American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona – podwójne morderstwo O.J. Simpsona. Prawdziwe zbrodnie pokazane w filmach i serialach
- Prawdziwe zbrodnie, które zainspirowały twórców słynnych filmów i seriali
- Narcos – działalność Pablo Escobara i kartelu z Medellín
- Zodiak (Zodiac) – seryjne morderstwa Zodiaka
- Mindhunter – szereg seryjnych morderstw z przełomu lat 70. i 80.
- Spotlight – tuszowanie pedofilii w kościele katolickim
- PitBull – strzelanina w Magdalence
- Gorączka (Heat) – zorganizowane napady szajki Neila McCauleya
- American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona – podwójne morderstwo O.J. Simpsona
- Barry Seal: Król przemytu (American Made) – przemyt narkotyków przez Barry’ego Seala
- Ucieczka z Dannemory (Escape at Dannemora) – ucieczka z amerykańskiego więzienia Richarda Matta i Davida Sweata
American Crime Story: Sprawa O.J. Simpsona – podwójne morderstwo O.J. Simpsona

- Co to: wyczerpująca rozprawa sądowa, w której cel uświęca środki
- Rok produkcji: 2016
- Gdzie obejrzeć: Netflix
Nieważne, jak wiele odcinków Sędzi Anny Marii Wesołowskiej obejrzeliście w swoim życiu – dopóki nie zapoznacie się z American Crime Story: Sprawą O.J. Simpsona, to najprawdopodobniej nie poczujecie jak pełne zwrotów akcji, emocji i wyczerpujących rozmów może być kino sądowe. Serial został zrealizowany z taką pompą, jaka przystoi akurat tej rozprawie, bowiem w latach 90. zapisała się ona w historii jako najbardziej rozdmuchany medialnie proces.
A dlaczego wywołała tak wiele szumu i wzbudziła tyle kontrowersji? Odpowiedź na to pytanie jest bardziej niż skomplikowana, bowiem mówimy tu o istnym łańcuchu przyczynowo-skutkowym. Zacznijmy od tego, że o morderstwo oskarżony został rozpoznawalny sportowiec i aktor, O.J. Simpson, którego zasługi umiejętnie kamuflowały jego prawdziwą naturę. Ponadto był on osobą czarnoskórą, a więc rozprawa stała się też powodem do głośnych społecznych dyskusji o nierównym traktowaniu mniejszości rasowych. Na domiar wszystkiego wielu ludzi (w tym adwokatów) zwąchało w sprawie niezły pieniądz i okazję do pokazania się całej Ameryce. Tym samym proces stał się pewnego rodzaju wojną ambicji pełną wielu wątpliwych metod oraz ciosów poniżej pasa.
W ciągu 10 odcinków dowiadujemy się o śledztwie i jego członkach praktycznie wszystkiego. „Serialowa” prawda jest teoretycznie znana od samego początku, ale bardzo łatwo zgłupieć, kiedy słucha się wszystkich tez i manipulacyjnych sformułowań wypowiadanych zarówno przez prokuraturę, jak i linię obrony. Nie wspomnę już nawet o tym, że do dziś ludzie wykłócają się na forach o domniemaną winę Simpsona.
AMERICAN CRIME STORY: ZABÓJSTWO VERSACE
W ramach cyklu American Crime Story powstał jeszcze inny serial – zwie się on Zabójstwo Versace. Ten ucieka od konwencji kina sądowego na rzecz biograficznego dramatu z elementami kryminału. Domyśliliście się zapewne, że fabuła skupia się na tragicznej śmierci Gianniego Versace, ale z odcinka na odcinek poznajemy także z bliska środowisko, w którym obracał się znany projektant mody.
