- Najgroźniejsi złoczyńcy Marvela, którzy powinni zastąpić Thanosa w MCU
- Annihilus
- Dark Phoenix
- Superia
- Amatsu-Mikaboshi
- Mefisto
- Selene
- Doctor Doom
- Madame Hydra
- Aegis/Celestialsi
- Śmierć
- Galactus
- Kilka słów na koniec
Madame Hydra

Dlaczego to dobry pomysł?
Aktualnie posługuje się aliasem Viper, jednak Madame Hydra to pseudonim, który mówi o niej najwięcej. Chociaż nie dysponuje nadnaturalnymi zdolnościami, to dzięki swojej upartości osiągnęła w walce wręcz poziom bliski marvelowskim bogom. Jej zmysł strategiczny sprawił natomiast, że była w stanie dowodzić Hydrą nawet lepiej niż jej poprzednicy. Walczyła między innymi z Wolverine’em, Srebrnym Samurajem i Kapitanem Ameryką (z tym pierwszym wzięła niegdyś ślub, a z ostatnim się przy innej okazji sprzymierzyła). To jedyna postać na liście, która była w stanie mierzyć się z Avengersami, nie posiadając nadludzkich mocy.
Dlaczego to zły pomysł?
Temat Hydry jest już w MCU wyeksploatowany dość mocno. Sama Viper nie posiada zresztą takiego fandomu jak Red Skull czy nawet Crossbones. Świetny design i wyrazista osobowość mogą nie wystarczyć. Madame Hydra z powodzeniem może poradzić sobie z udźwignięciem roli głównej antagonistki w solowym filmie. Na głównego złola całej fazy może to być jednak za mało.

Magus
Magus to pseudonim niejednej postaci w uniwersum. Najpotężniejszą z nich wydaje się jednak mag z alternatywnej rzeczywistości. Co ciekawe, w przeszłości był Adamem Warlockiem, Avengerem, bohaterem o naprawdę wielkiej sile i czystych intencjach. Magus to jego mroczna, przyszła wersja. Jest jeszcze potężniejszy niż Warlock; potrafi manipulować czasem, przywołać do walki potężne byty i po prostu wyczyniać te wszystkie magiczne sztuczki w prawdziwie morderczych konfiguracjach. Charakterologicznie również wydaje się postacią nietuzinkową, ale nie ma wielkich szans na to, żebyśmy zobaczyli go w najbliższym czasie w MCU z prostego względu – żeby przestraszyć się mrocznej wersji Warlocka, najpierw musielibyśmy poznać jego samego. A potężny heros wciąż nie miał jeszcze okazji zaprezentować swoich zdolności na dużym ekranie.
