- Najgroźniejsi złoczyńcy Marvela, którzy powinni zastąpić Thanosa w MCU
- Annihilus
- Dark Phoenix
- Superia
- Amatsu-Mikaboshi
- Mefisto
- Selene
- Doctor Doom
- Madame Hydra
- Aegis/Celestialsi
- Śmierć
- Galactus
- Kilka słów na koniec
Dark Phoenix

Dlaczego to dobry pomysł?
Tej postaci chyba żadnemu fanowi Marvela przedstawiać nie trzeba. Potężny kosmiczny byt w ciele piekielnie uzdolnionej telepatki to połączenie, które może wstrząsnąć światem. Całkiem zresztą dosłownie, bo w kinie Phoenix już to zrobiła. Nawet w dwóch wcieleniach. Jean Grey za pierwszym razem mogła zostać powstrzymana tylko przez Wolverine’a. Za drugim – Phoenix tak naprawdę dopiero zyskała swoją szczytową potęgę. Skoro Marvel stawia na multiwersum, może już niedługo zobaczymy w MCU którąś z nich? Albo nawet obie! Jeżeli jedna potrafiłaby pokonać Thanosa, we dwie byłyby siłą nie do przezwyciężenia. Gdyby Marvel zrobił to dobrze, fani byliby zachwyceni. To w końcu bohaterka lubiana na całym świecie. I naprawdę, naprawdę potężna. Nie byłoby też problemu z rozbudowaną charakterologią. W końcu Jean Grey próbuje panować nad Phoenix, a Phoenix próbuje panować nad Jean Grey. A to już temat na co najmniej kilka filmów. Antybohaterka doskonała?
Dlaczego to zły pomysł?
Od czasu jej pierwszego pojawienia się w filmach minęło wcale nie tak wiele czasu. Phoenix po prostu mogła się trochę przejeść. Poza tym wątpliwe, by pierwsza odtwórczyni pojawiła się w czymś więcej niż cameo. Famke Janssen, podobnie jak Hugh Jackman, to niestety raczej melodia przeszłości. Sophie Turner z kolei mimo przyzwoitego występu w nowym filmie nie zebrała wielkiego grona fanów. Czy Marvel odważy się w nią zainwestować? A może powierzy rolę jeszcze innej aktorce? To mogłoby nie być takie głupie, jednak nie teraz, a w ciągu kilku najbliższych lat. Możliwe, że w nowej fazie MCU zobaczymy którąś z wersji Dark Phoenix, lecz zapewne nie w roli najważniejszego superzłoczyńcy.

Emma Frost
Kolejną świetną kandydatką z uniwersum X-Menów wydaje się Emma Frost. Ta bezwzględna i zimna (dosłownie i w przenośni), a przy tym niezwykle potężna mutantka mogłaby być okazją do przedstawienia antagonistki, której jeszcze w MCU nie było. Tyle że jej moc wydaje się mimo wszystko mniejsza niż ta, którą dysponuje Thanos czy Phoenix. Sama mutantka nie jest też jeszcze tak znana poza środowiskiem fanów komiksów (i ewentualnie filmowych X-Menów). Dlatego szansa, by była głównym przeciwnikiem Avengersów już teraz, są niemal zerowe. Ale w przyszłości – why not...
