Człowiek ciemności (Darkman). Fajne filmy superbohaterskie spoza Marvela i DC
- Na Avengers świat się nie kończy. Fajne filmy superbohaterskie spoza Marvela i DC
- Dredd 3D
- Kruk (The Crow)
- Człowiek ciemności (Darkman)
- Iniemamocni (The Incredibles)
- Niezniszczalny (Unbreakable)
- Wojownicze Żółwie Ninja (Teenage Mutant Ninja Turtles)
- Super-bohaterowie (Mystery Men)
- Maska (The Mask)
- Człowiek rakieta (The Rocketeer)
- The Old Guard
Człowiek ciemności (Darkman)

1. Co to: jeden z prekursorów współczesnego kina superbohaterskiego
2. Rok produkcji: 1990
3. Reżyseria: Sam Raimi
4. Gdzie obejrzeć: Chili, iTunes Store
5. Adaptowany komiks: żaden, jest to materiał oryginalny
Sama Raimiego od początku kariery ciągnęło do kina superbohaterskiego. Gdy powierzono mu przygotowanie trylogii Spider-Man, był to już twórca w pewnym sensie sprawdzony. Co innego jednak realia XXI wieku, a co innego dwie ostatnie dekady ubiegłego milenium. Wtedy dominował amerykański kicz i estetyka campowa, więc swój styl reżyser szlifował krok po kroku. Zaczęło się od kultowego Martwego zła, w którym prym wiodły zombiaki i gore. Po drodze trafił się natomiast inny ciekawy tytuł, proroczy dla gatunku superhero. Mowa o Człowieku ciemności.
Darkman to świadectwo lat 90., jednocześnie zapowiadające dalszy kierunek rozwoju kinematografii. Opowieść oparta na typowych dla akcyjniaka schematach z bardzo niecodziennym zarysem fabularnym. Mamy bowiem do czynienia z jedną z pierwszych superbohaterskich genez. Protagonistą jest tu doktor Westlake, który zostaje pozbawiony warstwy skórnej twarzy. Odpowiedzialne za to typy spod ciemnej gwiazdy nie ustrzegą się bezwzględnego odwetu naukowca, który powraca jako zamaskowany mściciel. W tytułową postać wcielił się Liam Neeson.
Bohater zyskuje tym samym coś, co dziś nazwalibyśmy nadludzkimi zdolnościami. Używa sztucznej skóry, którą musi zmieniać co 99 minut, nie czuje bólu i potrafi nieźle przyłożyć. Akcja toczy się przy akompaniamencie spektakularnych wybuchów, a za pejzaż służą amerykańskie ulice oraz wieżowce. To naprawdę ekscytujący thriller z innowacyjnym pomysłem.
CIEŃ
Tajemniczy mściciel w charakterystycznym kapeluszu i z zakrytą twarzą? Twórcy filmu Cień prawdopodobnie zapoznali się wcześniej z Człowiekiem ciemności – pewne inspiracje dostrzegalne są już na pierwszy rzut oka. Tym razem jednak mamy do czynienia z tworem trochę bardziej głupkowatym, bowiem to bitwa zamaskowanego rewanżysty z mistrzem sztuk walki. A kto początkowo typowany był na reżysera? Sam Raimi. Na niekorzyść dzieła za kamerą stanął, koniec końców, Russell Mulcahy.
