- Kultowe polskie filmy, które z dumą możemy pokazać na Zachodzie
- Kanał
- Jak rozpętałem drugą wojnę światową
- Ziemia obiecana
- Popiół i diament
- Sanatorium pod klepsydrą
- Krótki film o zabijaniu
- Rękopis znaleziony w Saragossie
- Vabank
- Potop
- Faraon
- C.K. Dezerterzy
- Prawo i pięść
Ziemia obiecana

- Reżyser: Andrzej Wajda
- Rok produkcji: 1974
- Gatunek: historyczno-obyczajowy
- Gdzie obejrzeć: Powtórki w TV, DVD
Władysław Reymont napisał arcydzieło, które przytłacza czytelnika nieludzką, przerażającą treścią. Opowieść o upadku przyjaźni, zdradzie, przemianie Karola Borowieckiego czy patologicznej potrzebie zarabiania pieniędzy… robi wrażenie do dziś. To książka, która nie zestarzała się ani trochę, a część jej narracji, która skupia się na poszczególnych elementach społecznych, wciąż koresponduje z rzeczywistością. I chociaż żałuję, że aktualnie Ziemia obiecana przegrała z mniej kuszącą literacko Lalką we współczesnym kanonie odgórnie wybranych lektur, to uważam, że przynajmniej każdy powinien zapoznać się z jej rewelacyjną ekranizacją.
Jeśli geniusz literacki napisał Ziemię obiecaną, to geniusz filmowy stworzył idealne odzwierciedlenie książki. Andrzej Wajda dokonał niemożliwego, bowiem tak skrupulatne oddanie literatury na ekranie rzadko kiedy w ogóle się komuś udaje. Nie dość, że Wajda nie poucinał najważniejszych wątków powieści, to „motywy literackie” przełożył. Nie można też zapomnieć, że to trio młodych aktorów – Daniel Olbrychski, Andrzej Seweryn i Wojciech Pszoniak – dosłownie staje się bohaterami powieści i ciągnie ten film do przodu swoimi niezwykle namacalnymi rolami. Każda z tych ról, a w szczególności postać Karola Borowieckiego w interpretacji Daniela Olbrychskiego, przeszła do historii kina polskiego.
Zdaję sobie sprawę, że znajomość pierwowzoru jedynie pozwala docenić złożoność zabiegów filmowych polskiego reżysera. To prawda, że Wajda nie ucieka od turpizmu, wspaniale nakreśla realizm „przeklętej” Łodzi końca XIX wieku czy umiłowuje przyrodę tak samo jak Reymont. Niemniej, zetknięcie się z tym filmem bez znajomości kontekstu historycznego lub książkowego wciąż jest doświadczeniem, które choć raz w życiu trzeba przeżyć.