Pasja (The Passion of the Christ) – Jim Caviezel. Głośne filmy, które zrujnowały kariery aktorom
- Głośne filmy, które zrujnowały kariery aktorom
- Batman i Robin (Batman & Robin) – Chris O’Donnell
- Gwiezdne wojny: Część I – Mroczne widmo (Star Wars: Episode I – The Phantom Menace) – Jake Lloyd
- Jumper – Hayden Christensen
- Liga niezwykłych dżentelmenów (The League of Extraordinary Gentlemen) – Sean Connery
- Pasja (The Passion of the Christ) – Jim Caviezel
- Dyktator (The Great Dictator) – Charlie Chaplin
- Ostatnie tango w Paryżu (Ultimo tango a Parigi) – Maria Schneider
- Rejs w nieznane (Swept Away) – Madonna
Pasja (The Passion of the Christ) – Jim Caviezel

- Co to za film: nowotestamentowa historia życia i męki Jezusa Chrystusa
- Rok produkcji: 2004
- Gdzie obejrzeć: Rakuten, Canal+
Wielu ostrzegało Jima Caviezela przed zagraniem w Pasji Mela Gibsona. Próbowano mu uświadomić, że rola Jezusa Chrystusa to bilet w jedną stronę. Owszem, trafi się dzięki niej do wielkiej hali sław, ale mało kto będzie chciał zatrudnić kogoś z takim bagażem doświadczeń w życiowym dzienniku, bo mainstream nie tolerował jeszcze kilkanaście lat temu ludzi, którzy mówią otwarcie o swoich poglądach czy wierze.
A taki właśnie był Jim Caviezel – od samego początku deklarował się jako głęboko wierzący katolik, dla którego Pasja to nie zwykły film, a życiowe powołanie i głos, za jakim po prostu musi podążyć. Co prawda już wcześniej mógł uzewnętrznić swoją chrześcijańsko-pacyfistyczną postawę w transcendentalnym obrazie wojennym Terrence’a Malicka o nazwie Cienka czerwona linia, ale jeszcze nie w takim stopniu jak u Mela Gibsona. Bo u niego przyjął postawę chrystusową, a więc iście męczeńską.
Rola wymagała od niego mnóstwa wyrzeczeń, cierpliwości i bólu, a podczas kręcenia zdjęć nie zabrakło dziwnych zrządzeń losu – aktora uderzył na przykład piorun. Film został oczywiście doceniony i zapamiętany, a kreacja Caviezela poruszyła wielu ludzi, ale na pochwałach się skończyło. Od tamtego momentu grywa on raczej w filmach klasy B bądź innych prochrześcijańskich dziełach. Ma jednak powrócić do roli Jezusa w sequelu Pasji, który opowie o Zmartwychwstaniu Pańskim.
PASJA: ZMARTWYCHWSTANIE
Sequel Pasji ma nosić podtytuł Zmartwychwstanie, a o samym filmie mówi się już od dawien dawna, ale Mel Gibson nadal nie potrafi doprowadzić procesu produkcyjnego do końca (jeżeli w ogóle go zaczął). Jim Caviezel twierdzi, że otrzymał już w tym roku finalną wersję scenariusza i jest nim zachwycony, uważając, iż czeka nas największe dzieło filmowe świata.
