Xbox miał planować rozstanie z Ninja Theory jeszcze przed zapowiedzią nowej Senuy. Podobno ogłoszenie gry miało na celu przyciągnięcie inwestorów.
Na początku tygodnia w sieci pojawiły się doniesienia, według których Xbox planuje zamknięcie kilku swoich studiów. Na celowniku firmy ma znajdować się m.in. Ninja Theory, co jest o tyle zaskakujące, że zespół zaledwie kilka dni wcześniej zapowiedział trzecią odsłonę serii Hellblade, zatytułowaną Senua. Okazuje się, że mogła to być część większego planu.
Według artykułu udostępnionego w serwisie Gamefile Microsoft już w momencie ujawnienia gry miał planować zerwanie współpracy z Ninja Theory. Jednocześnie zakładano podobno, że zapowiedź nowej produkcji zdoła przyciągnąć do studia inwestorów. W tekście zaznaczono przy tym, że nie jest jasne, czy ktokolwiek z Ninja Theory był zaangażowany w ten plan.
Do sprawy odniósł się także znany branżowy informator Detective Seeds. Swego czasu przygotował on raport dotyczący zamknięcia studia Bluepoint Games i obecnie pracuje nad podobnym materiałem w temacie Ninja Theory. Przekazał, że jest w kontakcie z kilkoma osobami ze studia, które twierdzą, że deweloperzy sami chcieli pochwalić się nową Senuą podczas pokazu i nie zostali do tego zmuszeni przez Microsoft.
Ponadto, według jego informacji, gigant z Redmond jest gotowy rozstać się z serią Hellblade oraz posiadaną przez Ninja Theory technologią motion capture, jeśli tylko cena będzie odpowiednia. Samo studio z kolei wolałoby zostać zwolnione, ponieważ chce samodzielnie tworzyć i promować swoje gry.
Warto wspomnieć, że Detective Seeds otrzymał również informacje dotyczące trwających negocjacji. Został jednak poproszony, aby ich nie ujawniać, ponieważ mogłoby to zagrozić potencjalnemu przejęciu.
Choć wieści o planowanym zamknięciu studia Ninja Theory mogą być dla wielu zaskakujące, należy pamiętać, że ich ostatnia produkcja nie poradziła sobie zbyt dobrze. Według danych sprzedaż Senua's Saga: Hellblade II była fatalna, a w momencie premiery gra na Steamie cieszyła się znikomym zainteresowaniem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).