Dziś piszemy o dłuższej dostępności wersji demo gry Doom, nieznacznym zwiększeniu wpływów Vivendi w firmie Ubisoft i o wypuszczeniu DLC Map Toolkit z edytorem do Offworld Trading Company. Witajcie w wieściach ze świata – codziennej porcji krótkich wiadomości.
Firma Bethesda Softworks zdecydowała się udostępnić na dłużej wersję demonstracyjną Dooma (według pierwotnych założeń miała zniknąć wraz z końcem minionego tygodnia). Nie wiemy, ile jeszcze czasu dano graczom, więc wszystkim, którzy jeszcze tego nie zrobili, zalecamy wypróbowanie najnowszej strzelanki studia id Software jak najszybciej. Demo zawiera pierwszy poziom z kampanii solowej i jest dostępne do ściągnięcia ze Steama, PlayStation Store oraz Xbox Store.

Zgodnie z przewidywaniami, po przejęciu Gameloftu firma Vivendi zaczęła patrzyć bardziej łakomym wzrokiem na Ubisoft. Jak donosi serwis Bloomberg, medialny gigant zwiększył swój udział w spółce odpowiedzialnej za marki takie jak Assassin’s Creed czy Far Cry do 20,1% (wcześniej był w posiadaniu ok. 18% akcji) i złożył prośbę o miejsce w zarządzie korporacji. Jednak nie powinniśmy spodziewać się dynamicznej „ekspansji” w nadchodzących tygodniach – uzyskanie 30% udziałów zmusiłoby Vivendi do złożenia publicznej oferty zakupu Ubisoftu (takie jest francuskie prawo), a gigant zapowiedział, że nie zamierza tego robić przez najbliższe sześć miesięcy.
Firma Stardock i studio Mohawk Games wypuściły nowy dodatek do strategii ekonomicznej Offworld Trading Company, zatytułowany Map Toolkit. Jak wskazuje nazwa, zawiera on edytor, dzięki któremu gracze mogą tworzyć własne mapy. DLC zawiera także garść gotowych plansz, które wzbogacają rozgrywkę w trybie kampanii. Rozszerzenie jest dostępne na Steamie w cenie 4,99 euro (ok. 22 zł).

Polecamy też Waszej uwadze najnowsze obrazki w naszej galerii…
…jak również najnowsze filmy z gier:
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.