Steam znów stał się bohaterem przecieku. Tyle że tym razem nie chodzi o dane sprzed ponad 13 lat, lecz nadchodzące lub nawet niezapowiedziane gry i ich osiągnięcia.
Steam stał się ofiarą wycieku, przy którym niesławna lista Nvidii wydaje się być błahostką.
Ledwo co zapomnieliśmy o zamieszaniu wokół „nieoficjalnych” materiałów z Grand Theft Auto 6, a już mamy kolejny przeciek, i to spory. By było zabawniej, tym razem problemy ma znów Valve. „Znów”, bo niedawno donosiliśmy o terabajtowej paczce danych, lecz te były bardzo stare, uwzględniając pliki dostępne na Steamie do początku 2013 roku. Co prawda były wśród nich informacje dotyczące nie tylko produkcji Valve, ale mimo wszystko nie była to większa katastrofa dla wydawców.
Na nieszczęście dla deweloperów, tego samego nie można powiedzieć o nowym wycieku. Do sieci trafiły bowiem informacje o niezapowiedzianych grach z bazy danych Steama, w tym osiągnięcia powiązane z nadchodzącymi produkcjami.
Zaczęło się od Persony 6, później doszły „acziki” z Kingdom Hearts IV oraz nowych gier na licencji Żywych trupów i Shreka. A to dopiero początek, bo choć część wpisów już skasowano lub zmodyfikowano, łącznie w ten sposób wyciekły informacje o około 100 tytułach, z których część nie miała nawet tytułu, ale też nie pozostała sekretem za sprawą dodanych osiągnięć.
Powtórzmy: wiele z tych osiągnięć zdradza nieujawnione informacje, jako że są wśród nich domyślnie ukryte „acziki” powiązane z fabułą lub sekretną zawartością. Jeśli Wam to nie przeszkadza, poza wspomnianymi wyżej pozycjami lista gier z tego przecieku uwzględnia m.in.:
To wszystko pojawiło się na stronie Exophase, będącej serwisem do śledzenia osiągnięć (nie tylko na Steamie). Jego właściciel potwierdził, że ów wyciek na pewno zawdzięczamy Valve, bo wygląda na to, że Steam odkrył prywatne pozycje, pozwalając na uzyskanie dostępu do tych aplikacji przez ich narzędzia Steam API, co umożliwiło Exophase wykrycie ich i pobranie informacji na ich temat. 3xsphere podkreślił też, że prawie nigdy się nie zdarza, by gra bez nadanego tytułu (tj. z samym numerem API) pojawiła się z osiągnięciami, a co dopiero kilkanaście pozycji tego samego dnia.
Nie dziwi więc, że tu i ówdzie pojawiają się głosy, jakoby ten przeciek był gorszy niż niesławny wyciek tytułów z usługi GeForce NOW z 2021 roku. Można się z tym kłócić, jako że na liście nie ma, powiedzmy, świeżych tytułów ekskluzywnych na konsole, o których konwersji nikt na razie nie wspomniał. Tyle że obecność niektórych pozycji w tej bazie danych niekoniecznie oznaczała, że taki projekt powstaje lub zmierza na pecety.
Tymczasem tu mamy nie tylko produkcje już na 100% istniejące, ale też możemy dowiedzieć się sporo na ich temat. Nie mówmy nawet o tym, że na liście jest garść sporych niespodzianek. Nawet twórcy gier, których wyciek nie uwzględniał żadnych faktycznych osiągnięć (jak Judas), mogą mieć „lekkie” pretensje do Valve. Część firm szybko też zareagowała na te doniesienia, na przykład Nightdive Studios, który to wydawca usunął już szczegóły dotyczące fabuły z nadchodzących remasterów.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).