Nowa opcja CS2Trackera pozwala śledzić zachowanie graczy na czacie. Podczas gry kontrolę nad językiem pisanym traci zaskakująco wiele osób, ale robienie z tego rankingu może źle wpłynąć na samą grę.
Trudno o bardziej popularną grę e-sportową od Counter Strike’a. Początki tego shootera zakorzenione są dość głęboko w historii gier wideo, a sprzężenie ze Steamem i darmowość drugiego CS-a jedynie poszerza jego dostępność. Do porywających starć rankingowych dorzućmy kilka mechanik związanych z losowaniem wartościowych przedmiotów za pomocą skrzynek i voila, tykająca bomba ludzkich emocji jak się patrzy. Nic więc dziwnego, że tak często właśnie tam natrafić możemy na nerwusów.
Na tyle nerwowych i tak często spotykanych, że strona cs2tracker została ostatnio zaktualizowana o możliwość śledzenia obelg, jakie gracze kierują w swoją stronę podczas gry w drugiego CS-a. Strona analizuje więc liczbę wiadomości na czacie zawierających przekleństwa i obelgi, a wnioski, które z tego płyną są dość interesujące.
Okazuje się bowiem, że spośród 492 tysięcy trackowanych graczy około 7%, czyli prawie 35 tysięcy osób grających w CS-a, przynajmniej raz użyło wobec innego gracza obelgi na czacie. 2% wszystkich wiadomości w grze zawierało jakieś obelgi, co daje średnio 1 obelżywy wpis na 48 wysłanych, a to przeliczyć można na 204 miliony wyzwisk rocznie. Co również ciekawe, 17,6% meczów zawierało docinki homofobiczne lub rasistowskie.
Wychodzi więc na to, że w niemal co piątym meczu przeczytamy na czacie tego typu wyrażenia, a jeśli jesteście ciekawi, kto dokładnie używa takich tekstów w grze, to możecie to łatwo sprawdzić przy pomocy wymienionej wcześniej strony. Pod warunkiem, że sprawdzane konto nie jest prywatne, ponieważ wtedy nie wchodzi ono w skład bazy danych.
Cały system wykreował pewnego rodzaju niesławny ranking, który wyłonić może najbardziej nerwowego, obrażającego innych gracza. Oczywiście jego obecność niesie pewnego rodzaju ryzyko na zwiększenie się intensywności takich sytuacji w meczach, bo skoro można wygrać jakąś (anty)nagrodę (tutaj w postaci chwilowego tytułu mistrza obelg), to czemu by nie spróbować jej zgarnąć?
Z samej możliwości śledzenia używanych w grze obelg płynie jeszcze kilka ciekawych wniosków. Po pierwsze wychodzi na to, że przy tak dużych emocjach, gracze przestają się hamować. I choć część z nich być może nie ma rasistowskich lub homofobicznych poglądów w życiu codziennym, to przy odpowiedniej adrenalinie lub w konkretnej konwencji/towarzystwie takie kwiatki wychodzą na światło dzienne.
Tracker pokazuje także, jak radzi sobie moderacja czatów drugiego CS-a i że chyba gracze nie boją się dostać chwilowego bana na korzystanie z czatu albo nawet dostać karę społecznościową, z wyłączeniem możliwości handlu skinami włącznie. No ale co się dziwić, skoro założenie konta na Steamie i sam Counter Strike jest darmowy?
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.