CD Projekt Red pojawi się na BlizzConie 2026 z panelem poświęconym współpracy z Blizzardem oraz „czymś specjalnym” dla graczy Diablo 4.
CD Projekt Red zawita na BlizzCon 2026 z małą niespodzianką w ramach ogłoszonej współpracy z Blizzard Entertainment.
Porozumienie polskiego dewelopera z amerykańskim studiem mocno zaintrygowało graczy. Nie chodziło nawet o debiut gier z katalogu CDPR w Battle.net, lecz o możliwe crossovery marek obu zespołów. To właśnie tego dotyczyły liczne spekulacje w sieci i wygląda na to, że właśnie taką niespodziankę mogą szykować Polacy.
CD Projekt Red potwierdził obecność studia na tegorocznym święcie Blizzarda, które rozpocznie się 12 września w Anaheim Convention Center. Amelia „Lilayah” Korzycka (odpowiadają za kontakty ze społecznością… i mająca własną historię z World of Warcraft) oraz Miles Tost (główny projektant poziomów w studiu) pojawią się na imprezie w ramach własnego panelu z jednym celem: omówieniem „kreatywnych okazji”, jakie stwarza współpraca CDPR z Blizzardem.
Nie będą to tylko spekulacje. We wpisie wspomniano też o „czymś specjalnym” dla graczy Diablo 4. Wygląda więc na to, że piekielny hack’n’slash będzie pierwszą produkcją, w której zobaczymy efekty współpracy obu studiów.
Panel studia CD Projekt Red zaplanowano na środę 13 września, a rozpocznie się on o godzinie 18:30 czasu polskiego.
Więcej:State of Play: podsumowanie pokazu gier PlayStation. Sporo dat premiery, nie zabrakło nawet GTA 6
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).