Studio CD Projekt RED musiało nieco zwiększyć minimalne wymagania Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu przed premierą nowego DLC.
Wiedźmin 3: Dziki Gon stanie się nieco bardziej wymagający wraz z premierą świeżo zapowiedzianego DLC.
Studio CD Projekt ostatecznie rozwiało wątpliwości: trzeci Wiedźmin otrzyma jeszcze jeden fabularny dodatek, zatytułowany Songs of the Past (Pieśni przeszłości). Może to nie The Witcher 4, ale fani Geralta i spółki nie kryją swojego entuzjazmu dla niespodziewanego ogłoszenia polskiego dewelopera. Co jednak może minimalnie popsuć graczom humor, to nowe minimalne wymagania sprzętowe The Witcher 3.
Podkreślmy: chodzi tylko o minimalną konfigurację sprzętową, nie zalecaną, co w przypadku tytułu sprzed ponad dekady nie powinno być problemem dla większości graczy. Niemniej lepiej to zweryfikować zawczasu, bo zmiany są spore.
Zamiast karty graficznej GeForce’a GTX 660 Dziki Gon wymagać będzie modelu GTX 1660, a dotychczasowy Intel Core i5-2500 zastąpi Intel Core i5-8400. Nie obejdzie się też bez 6 GB pamięci VRAM, 12 GB pamięci RAM oraz dwukrotnie większej ilości miejsca na dysku (70 GB zamiast dotychczasowych 35). W konfiguracji podano też wymóg dysku SSD oraz Windowsa 11, a w dalszej części oficjalnego artykułu potwierdzono, że ani dyski twarde, ani DirectX 11, ani Windows 10 (którego rozwój zakończono w zeszłym roku) nie będą już wspierane.
Co więcej, CD Projekt RED podkreślił potrzebę korzystania z podzespołów aktywnie wspieranych w środowisku Windowsa 11. Dotyczy to procesorów oraz kart graficznych.
Jeśli mimo wszystko nadal wolelibyście grać w Wiedźmina 3 na starszym sprzęcie, CD Projekt RED pozostawi opcję powrotu do poprzedniej wersji gry na Steamie oraz na GOG-u (a więc z wyłączeniem Epic Games Store).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).