Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 27 października 2006, 14:14

autor: eLKaeR

Więcej o Rogue Warrior - nowej grze FPS firmy Zombie Studios i Bethesda Softworks

Już w kwietniu bieżącego roku pisaliśmy, że firma Zombie Studios pracuje nad tajemniczą grą z gatunku FPS. Wczoraj poinformowaliśmy Was, iż projekt realizowany jest we współpracy z korporacją Bethesda Softworks i nazywa się Rogue Warrior. Dziś mamy dla Szanownych Czytelników garść dodatkowych danych na niniejszy temat.

Już w kwietniu bieżącego roku pisaliśmy, że firma Zombie Studios pracuje nad tajemniczą grą z gatunku FPS. Wczoraj poinformowaliśmy Was, iż projekt realizowany jest we współpracy z korporacją Bethesda Softworks i nazywa się Rogue Warrior. Dziś mamy dla Szanownych Czytelników garść dodatkowych danych na niniejszy temat.

Mianowicie wśród docelowych platform sprzętowych znajduje się nie tylko konsola Xbox 360, ale także PC i PlayStation 3. Systemy te znakomicie poradzą sobie z silnikiem Unreal Engine trzeciej generacji, odpowiedzialnym za renderowanie trójwymiarowej oprawy graficznej w omawianym produkcie.

Wirtualny scenariusz zaprezentuje nam przygody dowódcy elitarnego oddziału SEAL, wchodzącego w skład Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych. Protagonista, wraz z grupą swoich podkomendnych, trafi na Daleki Wschód, aby wykonać szereg niebezpiecznych misji w głębi terytorium komunistycznej Korei Północnej. Ilość broni i wyposażenia dodatkowego będzie mocno ograniczona, więc nierzadko unikanie kontaktu z wrogiem okaże się rozwiązaniem lepszym od bezpośredniej konfrontacji. Tłem wszystkiego ma być sprawa północnokoreańskiego arsenału nuklearnego.

Warto zauważyć, że fabuła nawiązywać będzie w pewnym sensie do książki, noszącej również tytuł Rogue Warrior i napisanej przez byłego żołnierza amerykańskich sił specjalnych nazwiskiem Richard Marcinko. Ekspert ten rzecz jasna ściśle współpracuje z developerami. Głównym celem tych ostatnich jest stworzenie wirtualnego pola walki, dającego graczowi ogromną swobodę. Należy więc szykować się raczej na liczne niespodzianki, niż na przewidywalne wydarzenia, oparte na prymitywnych skryptach.