Twórcy Wardogs chcą mieć pewność, że zatrudniani deweloperzy są „pasjonatami strzelanek pierwszoosobowych”. Szef studia zabrał głos w sprawie rozwoju strzelanki. .
Joe Brammer, czyli szef studia Bulkhead Interactive, które niecałe dwa tygodnie temu wypuściło we wczesnym dostępie strzelankę Wardogs, ponownie zaskoczył. Tym razem ujawnił, że rekrutacja do firmy obejmuje również przeglądanie godzin spędzonych na Steamie przez kandydatów.
Ostatnio Brammer dał do zrozumienia, że krytycy crunchu mają zamkniętą drogę do Bulkhead Interactive. I choć później zapewniał, że ciężka praca jest w studiu odpowiednio wynagradzana, ledwie kilka dni później pokusił się o kolejny ciekawy komentarz. Otóż kandydaci do pracy w Bulkhead muszą rozegrać w FPS-ach na Steamie odpowiednią liczbę godzin. Zdaniem producenta Wardogs Kane’a Allarda proces takiego sprawdzania konta na platformie Valve pomaga w znalezieniu „pasjonatów strzelanek pierwszoosobowych”.
Brammer uzupełnił tę myśl producenta, dodając, że „brak miliona godzin” w strzelankach nie robi z kandydata gorszego dewelopera – pokazuje jednakże, czy będzie mu zależało na dbałości o szczegóły w tworzonych projektach.
Zaznaczmy, że reprezentantem gatunku FPS jest właśnie wspomniane Wardogs, które tuż po debiucie w early accessie osiągnęło rekordowe 428 666 jednoczesnych graczy. Tytuł w ten weekend dalej przyciągał ok. 400 tys. graczy w tym samym czasie, więc stąd szefowi studia tak mocno zależy na perfekcyjnym rozwoju strzelanki.
Jednocześnie Brammer liczy się z odpływem fanów w miarę upływania kolejnych miesięcy od premiery Wardogs. Gracze mogą odejść choćby przez zbyt małą ilość zawartości. Według szefa Bulkhead studio nie zagwarantuje wystarczająco dużo treści dla społeczności i nie będzie w stanie w pełni zaspokoić jej oczekiwań.
Nie będziemy dysponować wystarczającą ilością zawartości i nie zaspokoimy wszystkich oczekiwań graczy. Tak się stanie, ale to nie znaczy, że zabraknie dobrej zabawy; ostatecznie dostarczymy świetną wersję 1.0 i właśnie na tym się teraz skupiamy – na rozwijaniu gry z myślą o premierze wersji 1.0 na konsolach – powiedział Brammer.
Nie wiemy, kiedy konkretnie pojawi się owa wersja 1.0 strzelanki na PC i konsolach. Twórcy zapowiedzieli, że faza wczesnego rozwoju potrwa od 12 do 24 miesięcy, zatem najwcześniej kompletnej gry możemy spodziewać się we wsześniu 2027 roku.
Steam

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.