Nowe plany rozwoju Battlefielda 6 nieco poprawiły humor graczom czekającym na zapowiedziane funkcje i nowości.
Battlefield 6 nieco przyspieszy z aktualizacjami i otrzyma garść funkcji zmierzających do graczy w 4. Sezonie. Fani domagali się ich od bardzo dawna.
Dotychczasowy rozwój BF6 nie przebiegał tak źle, jak w przypadku poprzedniej, futurystycznej odsłony serii. Niemniej pod koniec maja część graczy narzekała, że od premiery w październiku twórcy nadal zwlekają z dodaniem pewnych funkcji i nie uporali się z wieloma usterkami. Być może dlatego Battlefield Studios opublikowało kolejny dziennik dewelopera, ledwie 10 dni po wydaniu aktualizacji 1.3.1.5.
W nowym wpisie potwierdzono powrót walki na morzu na dwóch nowych mapach Battlefielda 6: Rafie Tsuru (Tsuru Reef) oraz Wake Island. Ta pierwsza ma porażać skalą nawet bardziej niż swego czasu Golmud, a starcia na wodzie mają tu być integralną częścią potyczek, co gracze będą mogli zweryfikować w ramach testów w Battlefield Labs już w tym miesiącu. Z kolei powracająca do serii wyspa Wake zostanie zaktualizowana, przy czym deweloperzy chcą mieć pewność, że „tożsamość” mapy zostanie zachowana przy jednoczesnym zmodernizowaniu tej areny.
Prócz tego szykowane są kolejne funkcje, w tym te, o które fani prosili od wielu miesięcy (jeśli wręcz nie od premiery). Niestety, nie wszystkie będą gotowe na debiut nowych map, wliczając w to czat zbliżeniowy (proximity chat), który trafi do BF6 pod koniec 4. sezonu, oraz wyszukiwarkę serwerów zaplanowaną na 5. sezon. Te, wraz z systemem plutonów i tablicami rankingowymi, są priorytetem dla twórców.
Zespół pracuje nad rozgrywkami rankingowymi (które zadebiutują „gdy będzie gotowe”), a wkrótce udostępni kolejną mapę 3. sezonu: Cairo Bazaar. Z kolei dotychczasowe areny doczekają się usprawnień
Te wieści to tylko część wpisu, i to ta mniejsza. Prócz tego Battlefield Studios opublikowało podsumowanie długiej sesji pytań i odpowiedzi, w ramach której twórcy odnieśli się do ponad tysiąca kwestii poruszonych przez graczy. We wpisie podsumowano prawie 60 z nich.
Część pytań dotyczyła konkretnej zawartości lub funkcji, na przykład balansu klas oraz powrotu mechaniki odrzucania granatów (w skrócie: twórcy widzą zainteresowanie nią i rozważają testy w BL, ale na razie nie chcą składać żadnych obietnic) lub możliwości niszczenia map w większym stopniu (tak, areny w 5. sezonie pozwolą na „znaczną destrukcję” wybranych obiektów). Znalazło się też pytanie o crossplay stricte konsolowy, a choć nie ma na niego większych szans, twórcy potwierdzili, że obecnie matchmaking działa tak, by zbierać razem osoby grające na konsolach. Ponadto deweloperzy potwierdzili m.in. poprawkę związaną z klaksonem (niedziałającym na kontrolerach) oraz możliwość pojawienia się elementów rozgrywki zupełnie nowych dla serii.
Oprócz takich mniej lub bardziej konkretnych pytań pojawiła się też kwestia, która nieco zdziwiła graczy. Twórcy odnieśli się bowiem do zarzutów o powolny rozwój Battlefielda 6, a choć ich odpowiedź była bardzo ogólnikowa, to wciąż odebrano to lepiej, niż gdyby studio zwyczajnie zignorowało te zarzuty. Zwłaszcza że ogólny odbiór tej „roadmapy” jest pozytywny.
Tak, gracze nadal mają sporo zarzutów, a niektóre odpowiedzi Battlefield Studios przyjęto bez entuzjazmu. Głównie w kontekście funkcji, które według fanów powinny być dostępne w grze od dawna, a pojawią się dopiero w drugiej połowie tego roku (w tym wyszukiwarka serwerów), ale są też zarzuty o nieodniesienie się do takich kwestii jak możliwość wyłączenia crossplayu na PC oraz osłabienia pojazdów. Niemniej spora część internautów komentujących wpis studia przejawia co najmniej ostrożny optymizm. Nawet jeśli woleliby, gdyby Battlefield Studios przyspieszyło z aktualizacjami.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Strategia Star Wars: Zero Company wycieka przed Summer Game Fest. Poznaliśmy datę premiery i ceny
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).