Wiedźmin 3: Pieśni przeszłości nie będzie skromnym DLC, lecz typowym dla CD Projektu „masywnym potworem”. Do sieci trafił materiał, który to potwierdza.
Nie DLC, a pełnoprawne rozszerzenie trafi do Wiedźmina 3 w 12 lat po premierze kultowego polskiego RPG.
Zapowiedź Pieśni przeszłości wywołała falę euforii u fanów wiedźmińskiej serii (może poza tymi, którzy strofowali innych za wiarę w plotki „wyssane z palca”). Jednakże, mimo pozornie jasnego przekazu twórców, część graczy nie była zupełnie pewna, czym tak naprawę jest ów projekt tworzony razem ze studiem Fool’s Theory: wielkim rozszerzeniem czy tylko (względnie) małym DLC?
W efekcie studio CD Projekt RED postanowiło rozwiać wątpliwości, przy okazji W efekcie studio CD Projekt RED postanowiło rozwiać wątpliwości, przy okazji pokazując nowy materiał. Filmik zamieszczony w serwisie X zapowiada – w nawiązaniu do popularnego mema z GTA: San Andreas – powrót Geralta na szlak (w tle widać Corvo Bianco) i potwierdza, że będzie to rozszerzenie.
Jeśli to wciąż za mało, znacznie wcześniej Marcin Łukaszewski (menedżer ds. społeczności i mediów społecznościowych w CDPR) również odniósł się do tych wątpliwości graczy. Pieśni przyszłości będą dużym rozszerzeniem, które zapewni „wiele godzin rozgrywki, w tym nową historię, postacie itd.”. Jak to ujął, dla CD Projektu DLC to małe i przede wszystkim darmowe pakiety zawartości. Songs of the Past będzie czymś znacznie większym niż tylko zestawem ubrań lub pojedynczym zadaniem. Tę definicję przypomniał również Paweł Sasko klipem na temat Cyberpunka 2.
Twórcy nie sprecyzowali, jak wypadnie trzeci dodatek w porównaniu z poprzednimi. Niemniej ich słowa potwierdzają, że CDPR i Fool’s Theory szykują naprawdę sporo dla graczy (czy też, cytując fragment z klipu podesłanego przez Sasko, „masywne potwory” zawartości).
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).