Rebel Wolves udostępniło już aktualizację konsolowego The Blood of Dawnwalker pozwalającą na zabawę w 60 fps-ach. Po publikacji recenzji zainteresowanie grą wyraźnie wzrosło.
Niedawno wokół The Blood of Dawnwalker w sieci wybuchła mała afera z powodu braku opcji grania w 60 klatkach na sekundę. Na szczęście na odpowiedź studia Rebel Wolves nie trzeba było długo czekać. Już po dwóch dniach otrzymaliśmy zapewnienie, że na premierę w grze jednak będzie dostępny tryb wydajności. Teraz mamy potwierdzenie, że polskie studio dotrzymało słowa.
Na potrzeby recenzji dziennikarze mają dostęp do The Blood of Dawnwalker już od jakiegoś czasu. Ich opinie zostały zresztą opublikowane w sieci wczoraj i wynika z nich, że Rebel Wolves przygotowało naprawdę solidną produkcję, choć niepozbawioną wad. Jeżeli jesteście zainteresowani, poniżej znajdziecie odnośnik do naszej recenzji.
Dziennikarze grali jeszcze w wersję pozbawioną trybu wydajności na konsolach, ale niektórzy z nich przekazali, że ten został właśnie opublikowany. Synth Potato udostępnił w serwisie X krótki fragment gameplayu, dzięki któremu możemy zobaczyć jak gra prezentuje się w 60 fps-ach. Z kolei Shinobi602 przekazał, że rozgrywka jest płynna, a różnice w grafice dość niewielkie. Warto jednak podkreślić, że korzystają oni z PS5 Pro.
Bardzo pozytywne recenzje poskutkowały zwiększonym zainteresowaniem The Blood of Dawnwalker. Po ich publikacji produkcja natychmiast poszybowała w górę na listach bestsellerów Steama.
Widać więc, że wysokie noty zachęciły graczy do składania zamówień przedpremierowych. Pozostaje mieć nadzieję, że produkcja spełni ich oczekiwania. Przypomnijmy, że The Blood of Dawnwalker zostanie udostępniony już 3 września dokładnie o północy. Jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie zapoznajcie się z wymaganiami sprzętowymi gry.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).