Na kilka dni przed premierą The Blood of Dawnwalker doczekało się pierwszych ocen. Recenzenci w większości nie kryją zachwytu nad RPG polskiego studia Rebel Wolves.
Do premiery The Blood of Dawnwalker pozostały jeszcze trzy dni – debiutancka produkcja naszego rodzimego studia Rebel Wolves trafi na rynek 3 września. Wygląda jednak na to, że gracze czekający na nowe RPG od weteranów CD Projektu Red mają powody do optymizmu. W sieci pojawiły się pierwsze recenzje i w zdecydowanej większości są one bardzo pozytywne.
Najlepiej świadczą o tym wyniki w serwisie Metacritic. W momencie pisania tej wiadomości The Blood of Dawnwalker może pochwalić się tam średnią 83/100 w wersji na PlayStation 5, wyliczoną na podstawie 41 recenzji. Jeszcze lepiej prezentuje się wydanie pecetowe, które uzyskało 85/100 przy 21 opublikowanych werdyktach.
Z recenzji wynika, że największą siłą The Blood of Dawnwalker jest warstwa fabularna, którą docenił w swojej recenzji także nasz redakcyjny kolega Krzysztof „Draug” Mysiak. Krytycy chwalą świetnie napisane postacie, mroczny świat, interesujące zadania oraz nieliniową opowieść, w której podejmowane decyzje rzeczywiście mają znaczenie.
Dużo pochwał zebrał również charakterystyczny system upływu czasu. Przypomnijmy, że historia została zamknięta w 30 dniach, a wykonywanie kolejnych aktywności przesuwa zegar, zmuszając gracza do wybierania, którym problemom poświęcić uwagę. Zdaniem recenzentów nadaje to decyzjom większą wagę i zachęca do ponownego przechodzenia gry. Doceniono też połączenie ludzkich i wampirzych zdolności Coena oraz satysfakcjonujący system walki.
Choć w produkcji Rebel Wolves wyraźnie czuć DNA Dzikiego Gonu, wielu krytyków zaznacza, że nie jest to jedynie „Wiedźmin 3 z wampirami”. The Blood of Dawnwalker ma własną tożsamość i kilka ciekawych pomysłów, które pozwalają mu wyróżnić się na tle innych RPG-ów.
Oczywiście debiut Rebel Wolves nie jest pozbawiony wad. Wśród najczęściej wymienianych problemów pojawiają się błędy techniczne, trochę kulejąca optymalizacja, sztywne animacje, powtarzalni przeciwnicy oraz miejscami pustawy otwarty świat. Nie wszystkim przypadła też do gustu presja związana z upływem czasu.
Nie zmienia to jednak bardzo pozytywnego wydźwięku recenzji. Niektórzy autorzy już teraz określają The Blood of Dawnwalker mianem jednego z najlepszych RPG ostatnich lat, dużego zaskoczenia 2026 roku, a nawet potencjalnego kandydata do tytułu gry roku.
Więcej:Fable nie jest RPG na 100 godzin. Długość gry wywołała gorącą dyskusję
2

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.