Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 5 grudnia 2022, 20:24

Gry Microsoftu zdrożeją już za chwilę, Starfield jedną z pierwszych ofiar

Microsoft ulega ostatnim trendom. Gry na Xboxa wkrótce podrożeją, a nową, wyższą cenę zapłacimy m.in. za Starfielda.

Źródło fot. Bethesda Softworks | Xbox Game Studios.
i

Microsoft podąża za przykładem Sony i szykuje podwyżki cen gier w 2023 roku. Jak dowiedział się serwis IGN od rzecznika spółki, tytuły tworzone z myślą o konsolach Xbox Series X/S będą kosztowały 69,99 dolara zamiast 59,99 dol., jak do tej pory Nie wiemy jeszcze, jak dokładnie przełoży się to na ceny regionalne, ale prawie na pewno będziemy odtąd płacić więcej niż 300 zł za gry AAA na premierę.

Wśród pierwszych tytułów, które kupimy w wyższej cenie od przyszłego roku, są m.in. Forza Motorsport, Redfall oraz Starfield. Sama podwyżka ma „odzwierciedlać zawartość, skalę i techniczną złożoność” tych produkcji. Przypomniano też, że wszystkie będą dostępne w usłudze Game Pass w dniu premiery:

Cena ta odzwierciedla zawartość, skalę i techniczną złożoność tych tytułów. Podobnie jak w przypadku wszystkich gier opracowanych przez nasze zespoły na Xboxa, będą one również dostępne z Game Passem w tym samym dniu, w którym zadebiutują na rynku.

Decyzja Microsoftu potwierdza to, czego mogliśmy się spodziewać po informacjach z końca października. Już wtedy Phil Spencer zapowiadał, że podrożeją nie tylko gry, ale też konsole i subskrypcja usługi Game Pass.

Szef Xboxa obiecał przy tym, że postara się utrzymać dotychczasowe ceny jak najdłużej i co najmniej do końca obecnego okresu bożonarodzeniowego. Najwyraźniej w przypadku gier to wszystko, na co możemy liczyć.

IGN nie dowiedział się nic na temat cen konsol, ale niewykluczone, że one również podrożeją w tym samym czasie co gry. Do podwyżek szykuje się też Nintendo, choć – zdaniem niektórych źródeł – popularność tytułów ekskluzywnych Switcha może temu zapobiec. Albo przynajmniej nieco opóźnić wzrost cen.

Jakub Błażewicz

Jakub Błażewicz

Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat, ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GOL-em rozpoczął w 2015 roku, pisząc w newsroomie growym, a następnie również filmowym i – o zgrozo! – technologicznym (nie zabrakło też udziału w encyklopedii gier). Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Nie pytać o kwestie związane z grafiką – po kilku godzinach autor potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

więcej