Kolejny dzień i kolejny exploit w Diablo 4 odkryty. Tym razem możecie zaspamić mapę goblinami noszącymi ciekawy loot do tego stopnia, że gra zacznie czyścić wydropione przedmioty za was.
Diablo 4 przeżywa ostatnio swoisty renesans. Dodane w Lord of Hatred nowości sprawiły, że szczyt popularności hack’n’slasha Blizzarda na Steamie przebił już poprzedni dodatek o prawie 10 tysięcy graczy aktywnych w jednym momencie. A jak powszechnie wiadomo, im większa pula grających, tym większa szansa na odnalezienie sekretu… lub kolejnego exploitu.
Bo chociaż Blizzard kontynuuje łatanie dziur w swojej grze, to najwidoczniej stare porzekadło głoszące, że „deweloper mądry po szkodzie” ciągle pozostaje aktualne. W sieci pojawił się bowiem materiał wideo autorstwa użytkownika FP, który przez reakcję łańcuchową z pozoru nieatrakcyjnej umiejętności sprawił, że gra z trudem się nie wykrzaczyła, a część wydropionych przez niego przedmiotów bezpowrotnie zniknęła.
Exploit polega na wyborze odpowiedniej umiejętności personalizującej poszczególne lochy. Bo o ile część z graczy nie zwróciła uwagi na możliwość odradzania zabitych wrogów podczas aktywacji kapliczki, to właśnie okazało się, że jest to klucz do bram prawdziwego bogactwa.
Jeśli oczywiście wasze sprzęty będą w stanie to uciągnąć, ponieważ cały myk polega na znalezieniu odpowiedniego lochu, w którym występuje odpowiednia liczba kapliczek oraz typ Goblin Treasurera, który po śmierci rozpada się na dwa kolejne, co wykładniczo zwiększa ilość dropionego lootu. Natomiast po aktywacji kolejnej kapliczki i odrodzeniu przeciwników jesteśmy realnie w stanie zaspamić mapę wyłącznie tym typem wroga uchodzącego za najbardziej dochodowego.
W praktyce więc odpowiedni run jest w stanie wygenerować ponad 2 tysiące jednostek przynoszących wartościowe artefakty, co niestety przekłada się także na niewydolność gry, a w konsekwencji usunięcie części przedmiotów. Dlatego też, korzystając z tej metody zaleca się wstrzemięźliwość, albowiem skromniejsza liczba do około 400 przeciwników powstrzymuje grę przed awaryjnym czyszczeniem mapy z lootu.
To również idealny pretekst do skorzystania z filtrów wypadających łupów, chyba, że lubicie proces przebierania w śmieciowych itemach, których od pewnego czasu jest w grze znacznie więcej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.