Wizja Cyberpunka 2 przechodzi zmiany, a jego reżyser nie zamierza się im przeciwstawiać. Gabe Amatangelo ujawnił, jak rozwija się wyczekiwana kontynuacja i dlaczego nie chce mieć ostatniego słowa w każdej kwestii.
Okazuje się, że Cyberpunk 2 stopniowo nabiera kształtów, ale niekoniecznie takich, jakie pierwotnie zakładał jego reżyser.
W najnowszym wpisie na oficjalnym blogu CD Projekt Red Gabe Amatangelo opowiedział o swojej filozofii projektowania gier oraz podejściu do kierowania coraz większym zespołem. Jak wyjaśnił, nie zamierza kurczowo trzymać się własnych pomysłów, jeśli inni deweloperzy zaproponują lepsze rozwiązania.
Pomysł na Cyberpunka 2 miałem już na samym początku, ale ewoluuje on w miarę angażowania coraz większej liczby osób. Ewolucja ta następuje również, gdy daję zespołowi i poszczególnym jego członkom możliwość wniesienia własnego wkładu. Staje się czymś innym, prawda? Staje się czymś, nad czym czuwałem, ale ostatecznie jest odbiciem serc i dusz członków zespołu. Nie mogę się doczekać, by się tym podzielić – powiedział.
Reżyser podkreślił, że jednym z jego priorytetów jest stworzenie środowiska, w którym pracownicy nie boją się kwestionować przyjętych założeń i przedstawiać własnych propozycji. Jednocześnie chce uniknąć sytuacji, w której każda decyzja musi przejść przez jego ręce, ponieważ mogłoby to niepotrzebnie spowalniać produkcję.
Zamiast tego Amatangelo stawia na ścisłą współpracę z pozostałymi reżyserami, którzy dzięki znajomości ogólnej wizji gry mogą samodzielnie rozstrzygać wiele kwestii.
Takie podejście nie oznacza jednak całkowitego braku kontroli. Twórca przypomniał, że podczas prac nad dodatkiem Widmo wolności do Cyberpunka 2077 szczególnie dużo uwagi poświęcił wejściu do Dogtown. Lokacja przechodziła tak wiele poprawek, że pozostali członkowie zespołu zaczęli nazywać ją „ścianą Gabe'a”.
Co interesujące, dyskusje w zespole nie ograniczają się wyłącznie do konkretnych mechanik czy rozwiązań projektowych. Już na wczesnym etapie prac deweloperzy spierali się nawet o to, czym właściwie jest cyberpunk i jakie elementy powinny definiować ten gatunek.
Wiele osób mówiło: „Och, cyberpunk oznacza to”. „Cyberpunk oznacza tamto”. A ja odpowiedziałem: „Tak! Wszyscy macie rację i wszyscy się mylicie!”. Punk oznacza różne rzeczy dla różnych ludzi, ale sednem jest umiejętność zadawania pytań – pytania „dlaczego?” – wyjaśnił Amatangelo.
Dla samego reżysera cyberpunk ma zresztą bardzo osobiste znaczenie. W młodości był wokalistą hardcore'owego zespołu punkowego, a kwestionowanie otaczającej go rzeczywistości od zawsze stanowiło ważną część jego życia. Dlatego też nie postrzega tego gatunku wyłącznie przez pryzmat futurystycznych technologii, neonów czy charakterystycznej estetyki. Jego zdaniem równie istotne jest poruszanie tematów związanych z odczłowieczeniem i skłanianie odbiorców do refleksji.
Podobną filozofię Amatangelo stosował już podczas tworzenia Widma wolności. Jak wspominał, zależało mu, aby gracze stawali przed niejednoznacznymi wyborami moralnymi, zamiast podejmować decyzje sprowadzające się do prostego podziału na dobro i zło. Inspiracji szukał między innymi w serii Ultima, która wywarła na nim ogromne wrażenie jeszcze w dzieciństwie.

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.