Skasowane Gwiezdne wojny nie ujawniły się graczom dopiero rok po zamknięciu twórców porzuconej gry.
Materiały ze skasowanego Star Wars: Magellan wyciekły do sieci, dając graczom pojęcie na temat tego, jak wyglądałoby anulowane RPG akcji w świecie Gwiezdnych wojen.
Ostatnie lata były wyjątkowo ponure dla fanów gier wideo. Co prawda nie brakowało udanych gier, ale cieniem na całej branży kładły się (i nadal kładą) wielkie zwolnienia. Po prawdzie w ostatnich latach było tyle „redukcji etatów”, zamkniętych studiów i anulowanych projektów, że trudno pamiętać o nich wszystkich. Nawet tych sygnowanych znanymi markami jak Star Wars.
Zespół Echtra Games był jedną z wielu ofiar obecnego kryzysu, których zamknięcie nie trafiło na pierwsze strony gazet (czy też strony główne serwisów internetowych). Po prawdzie mało kto zwrócił uwagę na likwidację studia w czerwcu 2025 roku. Można argumentować, że to po części efekt niezbyt entuzjastycznego przyjęcia Torchlight 3 oraz braku zapowiedzi kolejnego projektu, przez co wydawało się, że zespół zaszył się pod ziemię po porażce T3.
Jak się jednak okazuje, studio było bardzo zajęte po przejęciu Echtra Games przez firmę Zynga w 2021 roku. Tyle że nie wiedzieliśmy nic na ten temat, aż do teraz, gdy serwis MP1st pokazał materiały, które miał zdobyć od jednego z byłych twórców opracowywanego w tajemnicy projektu o roboczym tytule Star Wars: Magellan. Te uwzględniają nagranie wideo z rozgrywki z anulowanego gwiezdno wojennej produkcji.
Filmik jest krótki, co raczej nie dziwi, bo został wrzucony do de facto resume byłego twórcy. Niemniej nawet taki krótki „teaser” wzbudził spore zainteresowanie, przywodząc niektórym graczom na myśl Star Wars: Unleashed. Z jednym zastrzeżeniem: Star Wars: Magellan miało być RPG akcji nastawionym na rozgrywki wieloosobowe, aczkolwiek z rozbudowaną warstwą fabularną i systemem więzi z NPC. Gracze mierzyliby się z hordami imperialnych wrogów, wykorzystując różne uzbrojenie i gadżety, a być może wybierając też klasy lub gotowe postacie. Całość powstawała w oparciu o technologię Unreal Engine 5 na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X/S.
Część graczy bynajmniej nie martwi cicha śmierć kolejnej gry-usługi (bo taką zapewne byłby Magellan), ale mimo to sporo osób jest zawiedzionych, że tytuł nie dostał swojej szansy. Wszystko przez zmiany strukturalne, czy też – jak to ujęła Zynga – „strategiczne dostosowanie” przez wydawcę „zasobów i priorytetów” spółki-matki: Take-Two Interactive. Tym samym SW: Magellan dołączył do długiej (i stale rosnącej) listy gry osadzonych w odległej galaktyce, które trafiły do kosza.

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).