Twórca Path of Exile jest sceptyczny co do przybliżonej daty premiery Diablo 5. Według Chrisa Wilsona Blizzard ma małe szanse na wyrobienie się w podanym terminie.
Chris Wilson, czyli twórca Path of Exile, skupił się w swoim niedawnym filmie na omówieniu zapowiedzi Diablo 5. Deweloper w owym materiale wspomniał, że „desperacko” pragnie, aby kolejna odsłona „piekielnej” serii Blizzarda okazała się świetną grą, w czym może pomóc, jego zdaniem, mechanika walki stworzona na wzór „dwójki”.
Twórca podczas swojego wywodu skupił się również na samej premierze Diablo 5. Zgodnie z ogłoszeniem produkcja powinna zadebiutować wiosną 2029 roku – według Wilsona szanse na dotrzymanie tego terminu są jednak małe i fani muszą przygotować się na ewentualne opóźnienie.
Nie podał on jednak terminu, który przewiduje, a który jego zdaniem byłby bardziej realistyczny. Twórca konkurencyjnego hack’n’slasha zaznaczył przy tym, że nie ma nic złego w opóźnianiu premier gier, ponieważ cały czas zdarza się to w branży.
Zapowiedzieli, że celują w wiosnę 2029 roku, termin ten jest zarówno dość konkretny, jak i całkiem bliski. [...] Te trzyletnie ramy wydają mi się bardzo ciasne.
Przypuszczam, że gra nie będzie gotowa na wiosnę 2029 roku. Ale to nic nie szkodzi; opóźnienia się zdarzają i są w tej branży czymś normalnym. Nie jestem w stanie zliczyć, ile razy musiałem przekładać premierę ligi w Path of Exile, a gracze przyjmowali to ze zrozumieniem – powiedział Wilson.
Wilson pokusił się również o spekulację dotyczącą tego, kiedy Blizzard mógł rozpocząć pracę nad Diablo 5. Według dewelopera po premierze Diablo 4: Lord of Hatred w kwietniu 2026 roku część zespołu skupiła się właśnie na „piątce”, więc studio przypuszczalnie tworzy następną część od zaledwie pięciu miesięcy. Jak twierdzi twórca Path of Exile, ten skromny okres prac wyjaśniałby brak prezentacji gameplayu podczas BlizzConu 2026, a jedynie krótki trailer filmowy.
Kolejnym argumentem Wilsona przemawiającym za tym, że Blizzard nie wyrobi się z Diablo 5 do wiosny 2029 roku, jest objętość produkcji. Ma ona oferować m.in. więcej klas postaci niż jakakolwiek wcześniejsza odsłona cyklu i zapewnić fanom „najlepszą kampanię w historii” – realizacja takich ambicji z pewnością nie będzie zatem łatwa i szybka. Według dewelopera w dotrzymaniu przybliżonego terminu wydania nie pomogą nawet gigantyczne pieniądze Blizzarda, który dużą wagę może przywiązywać do wydatków w czasach masowych zwolnień.
Miejmy nadzieję, że niezależnie od tego, czy Blizzard spełni swoją obietnicę i dostarczy graczom Diablo 5 w ciągu najbliższych trzech lat, przede wszystkim otrzymają oni dobrą grę. Z drugiej strony fani raczej nie chcieliby, żeby „piątka” podzieliła los The Elder Scrolls 6, na które czekamy już 8 lat od oficjalnego ogłoszenia.
Więcej:Diablo 5 zmieni model walki z Diablo 4. Reżyser stawia na planowanie wzorem Diablo 2

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.