Co zaoferuje nam trzecie rozszerzenie do Dzikiego Gonu? Teorie fanów są różne – od Koviru po Geralta z AK-47.
Wiedźmińska społeczność zdecydowanie się nie nudzi. Podczas gdy Redzi wciąż są w trakcie prac nad czwartą odsłoną serii z Ciri w roli głównej, w mediach zrobiło się głośno o rzekomym trzecim rozszerzeniu do Dzikiego Gonu. Mówi się, że dodatek trafi do sklepów w maju tego roku, czyli tak naprawdę jedenaście lat po premierze podstawki – stąd też gracze chętnie wracają do historii oraz dzielą się swoimi teoriami.
Wszystkie dotyczą oczywiście jednego: o czym dokładnie będzie nowa przygoda Geralta? Pomysły fanów są różne – pytanie brzmi, czy którykolwiek został wykorzystany przez twórców?
Najpopularniejsza do tej pory teoria głosi, że trzecie DLC mogłoby zainspirować się Diuną i zabrać nas do pustynnej Zerrikanii – kraju pochodzenia Azar Javeda, antagonisty pierwszej części. Ten konkretny pomysł miał powstać lata temu, jednak z jakiegoś powodu nigdy ostatecznie nie trafił do Dzikiego Gonu. Wówczas rozszerzenie zdecydowanie odbiegałoby klimatem od znanych nam krajobrazów, ale pamiętajmy: to w dalszym ciągu strefa spekulacji.
Tymczasem gracze dzielą się własnymi pomysłami i życzeniami w wątkach na redditowym forum. Spora część internautów liczy na to, że CD Projekt RED odkopie porzucone przed laty pomysły na fabułę „trójki” – włączając w to wątek Iorwetha. Elfi rebeliant był jedną z najważniejszych postaci w Zabójcy królów, tuż obok Vernona Roche’a. W przeciwieństwie do przywódcy Niebieskich Pasów, Iorweth nie powrócił w kontynuacji, pozostawiając po sobie dziury fabularne i gorycz zawiedzionych fanów.
Iorweth musi być częścią [tego DLC], skoro został wycięty z gry podczas prac. Muszą też zrobić coś więcej z Vernonem i Ves oraz załatać kilka dziur z „dwójki”, takich jak fałszywa Ciri czy Saskia. Miło byłoby też zobaczyć Natalisa.

Też od razu pomyślałem o Iorwecie – to jedna z najbardziej pożądanych postaci w „czwórce”, ale nie ma powodu, by znalazł się w historii Ciri. Gdyby miało powstać DLC, to prędzej w nim by wystąpił. Biorąc pod uwagę możliwą lokację, może zobaczymy też Isengrima. Na Roche’a bym nie liczył, skoro u niektórych graczy jest martwy.
Spora część komentujących chętnie zobaczyłaby także DLC, które nawiązuje jako-tako do fabuły Wiedźmina 4, skupiając się przede wszystkim na Ciri. Najpopularniejsza teoria sugeruje, że Redzi wyjaśnią, jak przybrana córka Geralta stała się pełnoprawną wiedźminką – dużą rolę mógłby tutaj grać wątek metamorfozy z Krwi i Wina.
Może w którymś momencie ktoś inny znalazł laboratorium Moreau bądź go spotkał, a może jego syn zaczął kombinować?
W kontekście rozwinięcia przygody Ciri rzeczywiście mogłaby sprawdzić się Zerrikania, albowiem – jak relacjonują gracze – to właśnie tam znajduje się Szkoła Mantikory, gdzie według poza-książkowego lore próbowano stworzyć kobiety-wiedźminki. Niektórzy chcieliby także powrotu Ciri na tamtejszą pustynię Korath, skąd bohaterka zatoczyłaby pełne koło.
CDPR lubi jak historia zatacza krąg. Wysłanie Ciri z powrotem na pustynię Korath, ale tym razem będącą w stanie tam przetrwać miałoby sens.
W tym wszystkim nie mogło oczywiście zabraknąć śmieszków sugerujących, że Geralt doczeka się AK-47 bądź wspominających o wydaniu trzeciego dodatku do Dzikiego Gonu szybciej niż nowego tomu Pieśni Lodu i Ognia. Czy zgadzacie się z którąś teorią? A może macie własne życzenia co do fabuły rozszerzenia?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.