Remake Wiedźmina 1 i ewentualnie trzecie rozszerzenie do Wiedźmina 3 nie sprawiają, że Fool's Theory zapomina o własnej marce. Losy The Thaumaturge wydają się być w rękach graczy.
Jeśli doniesienia o trzecim dodatku do Wiedźmina 3 są prawdziwe, łączone z nim polskie studio Fool's Theory, które oficjalnie pracuje obecnie nad remakiem pierwszego „Wieśka”, ma teraz ręce pełne roboty. Jako że domniemane DLC ma ponoć ukazać się we wrześniu, niedługo ten potencjalny stan rzeczy może się jednak trochę zmienić. Być może to właśnie dlatego rodzimy deweloper zadał graczom kilka ważnych pytań odnośnie do przyszłości własnej marki – The Thaumaturge.
Przede wszystkim Fool's Theory chce wiedzieć, czy społeczność byłaby zainteresowana powrotem do Warszawy z początku XX wieku – czy to w formie DLC z nową zawartością, czy też pełnoprawnej kontynuacji The Thaumaturge, która oprócz świeżych wątków fabularnych i postaci przyniosłaby ulepszenia rozgrywki. W tym celu deweloper poprosił odbiorców o wypełnienie krótkiego kwestionariusza.
Pierwsze reakcje na post dewelopera są bardzo entuzjastyczne, ale na konkrety trzeba poczekać. Bo choć The Thaumaturge zostało przyjęte bardzo dobrze – o czym najlepiej świadczy 81-procentowy odsetek pozytywnych recenzji z ok. 5400 wszystkich wystawionych grze na Steamie – nie znamy danych sprzedażowych produkcji. Wprawdzie analitycy szacowali, że stanie się ona rentowna do końca 2024 roku, gdy 250 000 egzemplarzy trafi w ręce graczy, ale możemy tylko mieć nadzieję, iż tak się stało.
W ramach Steam Spring Sale 2026 do 26 marca The Thaumaturge można nabyć za 55,99 zł. Dla przypomnienia dodam, że gra otrzymała po premierze polski dubbing.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Baldur's Gate 3 a „psucie” członków drużyny: „Pracowalibyśmy nad tą grą w nieskończoność”
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.