Twórca Fire Fight postanowił sam upewnić się, że jego dzieło sprzed trzech dekad nie zaginie w pomroce dziejów.
Pierwsza polska gra z katalogu Electronic Arts to kolejny wykopek „cyfrowej archeologii” przywrócony do życia przez oryginalnego twórcę w celu zachowania dziedzictwa gier wideo.
Maciej Miąsik ma spore doświadczenie w branży gier, a na koncie nawet 5-letni romans ze studiem CD Projekt Red. Jak dotąd jego ostatnim projektem było pikselowaty Beat Cop, któremu udało się zyskać uznanie graczy. Obecnie Polak też nie narzeka na brak zajęcia, m.in. wykładając w Warszawskiej Szkole Filmowej oraz pozostając „wielkim komandorem” niezależnego studia Pixel Crow (choć to nie wykazało aktywności od premiery debiutanckiego tytułu).
Jednakże Miąsik najwyraźniej miał czas na pewien powrót do przeszłości. Jak bowiem deweloper poinformował w serwisie X, ponad 30 lat po premierze oryginału udostępnił konwersję izometrycznej strzelanki Fire Fight. Tytuł został wyprodukowany przez krakowskie studio Chaos Works, a choć nie jest to pierwsze dzieło twórcy, to była to pierwsza rodzima pozycja wydana przez firmę Electronic Arts (i jedna z pierwszych w katalogu jakiegokolwiek znanego wydawcy, po poprzedniej grze Miąsika z 1992 roku).
FF jest obecnie niedostępne w dystrybucji, będąc tylko jedną z wielu starych gier, które czekają na wsparcie użytkowników sklepu GOG.com jako kolejny potencjalny „debiut” na polskiej platformie. Tak więc projekt Miąsika to de facto jedyny sposób na (względnie) legalne zagranie w tę produkcję. Oczywiście to czyste retro i raczej ciekawostka, ale dla osób zainteresowanych historią polskiej branży gier: niewątpliwa gratka.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
Więcej:Wiedźmin 3 Remaster niebawem otrzyma pilne ulepszenia, CD Projekt Red potwierdza
Gracze

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).