Wiele wskazuje na to, że gracze, którzy zdecydują się na fizyczną wersję GTA 6, znajdą w pudełku miłą niespodziankę. Wyciekły też nowe szczegóły dotyczące rozmiaru gry i osiągnięć.
Plotka sprzed miesiąca, jakoby w pozbawionej płyty z grą wersji pudełkowej GTA 6 miała znaleźć się mapa, została zdementowana przez Rockstar Games, które podało, że plan Vice City i okolic będzie możliwy do wydrukowania w dniu premiery, a także dostępny w sprzedaży jakiś czas po niej. Wszystko wskazuje jednak na to, że gracze decydujący się na fizyczne wydanie GTA 6 mimo wszystko mogą liczyć na drobną niespodziankę.
Niemiecki oddział sieci sklepów Media Markt opublikował na Instagramie grafiką prezentującą dołączany do pudełkowej wersji GTA 6 dwustronny plakat w formacie A3. Z jednej strony przedstawia on artwork okładki gry, a z drugiej dziewczynę z okładki, czyli element klasyczny dla serii Rockstara.
Na razie nie zostało potwierdzone, czy na przedmiot ten mogą liczyć jedynie klienci sklepów Media Markt, czy znajdzie się on w każdym fizycznym wydaniu GTA 6. Gracze mają oczywiście nadzieję na to ostatnie i, szczerze mówiąc, wątpię, by się zawiedli. Pytanie brzmi, ilu z nich taki dodatek przekona do zakupu pozbawionej płyty z grą wersji GTA 6.
W sieci pojawiły się także zdjęcia niemieckojęzycznego egzemplarza gry na PS5. Niby nic, każdy przecież wie, czego się spodziewać, ale tylna część okładki zawiera dwie ciekawe informacje. Po pierwsze, trzy nowe screeny – małe i na fotografii widoczne w niezbyt dobrej jakości, ale to zawsze coś, jeśli mało Wam 52 grafik, które opublikował Rockstar i profil hypedrive na Instagramie. Po drugie zaś – informację, że GTA 6 wymaga 230 GB miejsca na dysku.
Przypomnijmy, iż według oficjalnego komunikatu Rockstar Games w ramach preloadu, który ma być dostępny od 10 listopada, w zależności od platformy trzeba będzie pobrać 212 GB danych. Według karty GTA 6 w Xbox Store (zakładka „Więcej”) przybliżony rozmiar gry to natomiast 209,86 GB. Zatem albo rozmiar zainstalowanego GTA 6 będzie nieco większy – według metadanych odkrytych w interfejsie Microsoft Store, po dekompresji plików tytuł ma „ważyć” 225,34 GB na XSX (na XSS zapewne nieco mniej ze względu na brak zasobów graficznych w rozdzielczości 4K – albo Rockstar szykuje aktualizację premierową, albo deweloperowi udało się skondensować rozmiar produkcji o 18 GB od czasu, gdy projekt okładki zatwierdzono do druku.
Warto też zauważyć, że zdjęcie pudełka potwierdza, iż GTA 6 zostanie ulepszone z myślą o konsoli PS5 Pro. Sony ani Rockstar nie podały jednak na razie żadnych szczegółów dotyczących tej wersji. Wydaje się bardzo prawdopodobne, że stosowny komunikat otrzymamy w nadchodzącym tygodniu.
Na koniec należy wspomnieć o jeszcze dwóch rzeczach. Po pierwsze, GTA 6 pozwoli zdobyć 55 osiągnięć, w tym jedno platynowe (PS5) lub mityczne (XSX/S). Na razie nie wiadomo, czy wszystkie one dotyczą kampanii, czy lista zawiera także trofea sieciowe, zaprojektowane z myślą o ewentualnym GTA 6 Online. Zarówno w GTA 5 (nie licząc „acziwmentów” z późniejszych napadów etc., niewymaganych do „platyny”), jak i Red Dead Redemption 2 komplet osiągnięć – w zależności od platformy odpowiednio 50 / 51 dla GTA 5 i 51 / 52 dla RDR2) był bowiem dostępny już w dniu premiery. Tak czy inaczej, o ile liczba trofeów z GTA 6 naprawdę wyciekła, o tyle ich szczegóły na tę chwilę wciąż pozostają tajemnicą, a krążące po sieci lista jest fałszywa.
Po drugie zaś, na wielu kanałach telewizyjnych, zwłaszcza sportowych, zaczęły pojawiać się reklamy GTA 6. W Polsce możecie natrafić na poniższy spot, oglądając Eleven Sports.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.