Prezes Take-Two Interactive wyjaśnił, dlaczego warto było dwukrotnie opóźnić premierę GTA 6. Przy okazji nawiązał do katastrofalnego debiutu pewnej głośnej produkcji.
Losy GTA 6 nie należały do najłatwiejszych. W ciągu nieco ponad pół roku Rockstar Games aż dwukrotnie zdecydowało się opóźnić premierę swojej wyczekiwanej produkcji, czym mocno rozczarowało fanów. Teraz jednak, gdy do debiutu gry pozostały niespełna dwa tygodnie, Strauss Zelnick, prezes Take-Two Interactive, postanowił wyjaśnić, dlaczego podjęcie tych niepopularnych decyzji było konieczne. Przy okazji nawiązał do głośnej premiery pewnej gry, której twórcy boleśnie przekonali się, czym może skończyć się zbytni pośpiech.
W wywiadzie udzielonym The Wall Street Journal – tym samym, w którym padło niefortunne stwierdzenie o braku hitów w dorobku Rockstara – Zelnick przyznał, że decyzje o przesunięciu premiery nigdy nie należą do łatwych, zwłaszcza w przypadku tak dużych i kosztownych projektów. Jego zdaniem najważniejsze jest jednak dostarczenie graczom produktu spełniającego najwyższe standardy jakości, nawet jeśli wiąże się to z dodatkowymi wydatkami i koniecznością zmiany planów.
To bardzo trudne decyzje. Ale jeśli twoją misją jest tworzenie najlepszej rozrywki na świecie, a częścią strategii jest bycie najbardziej kreatywnym, czasami trzeba podejmować kosztowne i niewygodne decyzje, aby realizować tę misję i wyznaczone cele – wyjaśnił Zelnick.
Szef Take-Two Interactive podkreślił, że znacznie gorszym rozwiązaniem może okazać się wydanie niedopracowanej produkcji wyłącznie po to, by dotrzymać wcześniej zapowiedzianego terminu. Jak zauważył, w historii branży nie brakuje sytuacji, w których takie podejście prowadziło do poważnych problemów.
Nie zamierzam oczerniać konkurencji, ale jeśli znacie się choć trochę na branży gier wideo, to wiecie, że w ciągu ostatnich kilku lat miała miejsce bardzo głośna premiera, która należała do tej kategorii – wydali grę, a po premierze musieli ją wycofać – stwierdził.
Chociaż Zelnick nie zdradził, o jaką produkcję mu chodzi, nietrudno odnieść wrażenie, że miał na myśli Cyberpunka 2077. RPG od CD Projekt Red zadebiutowało w grudniu 2020 roku w fatalnym stanie technicznym, szczególnie na konsolach PS4 i Xbox One. Problemy były na tyle poważne, że Sony zdecydowało się tymczasowo wycofać grę z PlayStation Store.
Ostatecznie twórcom udało się naprawić większość niedociągnięć i odzyskać zaufanie graczy, a Cyberpunk 2077 odniósł ogromny sukces. Mimo to jego problematyczny debiut do dziś pozostaje przestrogą dla innych deweloperów.
Wygląda jednak na to, że nawet dwukrotne opóźnienie premiery nie zdołało ostudzić zainteresowania GTA 6. Wręcz przeciwnie – najnowsze dane dotyczące przedsprzedaży sugerują, że produkcja Rockstara może okazać się jednym z największych sukcesów komercyjnych w historii branży.
Świadczą o tym chociażby ostatnie analizy dotyczące przedsprzedaży, które sugerują, że gracze nie zamierzają oszczędzać na długo wyczekiwanej produkcji. Szczególną popularnością cieszy się droższa Edycja Ultimate, co tylko pokazuje, jak ogromne oczekiwania wiążą się z powrotem do Vice City.
O skali zainteresowania grą mówił już wcześniej Karl Kontus z firmy analitycznej Sensor Tower, który przewidywał, że GTA 6 może wygenerować miliardowe przychody jeszcze przed oficjalnym debiutem.
Gdybyśmy oparli się na jakichkolwiek „normalnych” trendach dotyczących zamówień przedpremierowych, obecne cztery miliony zamówień przedpremierowych wzrosną do ponad 40 milionów w momencie premiery – wyjaśniał analityk w rozmowie z GamesIndustry.biz.
Kontus zaznaczył jednak, że bardziej realistyczny scenariusz zakłada około 25 milionów zamówień. Dla porównania, wspomniany wcześniej Cyberpunk 2077 zgromadził przed swoim debiutem około 8 milionów zamówień.
[…] oznaczałoby to około 2 miliardów dolarów przychodów ze sprzedaży do czasu faktycznej premiery gry – co natychmiast pokryłoby koszty jej produkcji, a prawdopodobnie także znaczną większość kosztów marketingu – stwierdził Kontus.
Równie imponująco prezentuje się zestawienie z innym gigantem branży. Według październikowej analizy Sensor Tower przedsprzedaż GTA 6 wyprzedzała aż o 148% wynik osiągnięty przez Call of Duty: Modern Warfare II z 2022 roku na analogicznym etapie przed premierą. Co istotne, porównanie nie uwzględniało wydań pudełkowych.
Wracając jeszcze na koniec do wywiadu – podczas rozmowy Zelnick odniósł się również do kwestii piractwa. Przyznał, że zjawisko to od lat stanowi nieodłączny element branży rozrywkowej, choć w przypadku gier jego skala jest mniejsza niż chociażby w przemyśle muzycznym.
Zdaniem prezesa Take-Two Interactive duże rozmiary współczesnych produkcji, ich skomplikowana struktura oraz coraz większe uzależnienie od usług sieciowych sprawiają, że korzystanie z pirackich kopii staje się trudniejsze. Nie oznacza to jednak, iż wydawca zamierza bagatelizować problem.
Myślę, że można śmiało powiedzieć, że piractwo będzie stanowiło problem w naszej branży w przyszłości – po prostu musimy zachować czujność – podkreślił Zelnick.
Szef firmy zapewnił, że w razie potrzeby Take-Two Interactive będzie przeciwdziałać nielegalnemu rozpowszechnianiu swoich produkcji zarówno na drodze prawnej, jak i przy wykorzystaniu odpowiednich zabezpieczeń technicznych.

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.