Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Graczy realistycznej strzelanki ogarnęła fala paniki, ale twórcy Bodycam zapewniają, że zagrożenie nigdy nie istniało

Sprawa luki bezpieczeństwa w Bodycam mogła być mocno rozdmuchana, sadząc po nowym wpisie twórców i aktualizacji od źródła tych pogłosek.

Graczy realistycznej strzelanki ogarnęła fala paniki, ale twórcy Bodycam zapewniają, że zagrożenie nigdy nie istniało, źródło grafiki: Reissad Studio.
Graczy realistycznej strzelanki ogarnęła fala paniki, ale twórcy Bodycam zapewniają, że zagrożenie nigdy nie istniało Źródło: Reissad Studio.

Zamieszanie wokół rzekomej luki bezpieczeństwa w Bodycam najwyraźniej okazało się „nieco” przesadzone, wbrew dramatycznym wpisom niektórych fanów.

Studio Reissad mocno sfrustrowało graczy w minionych dniach. Wszystko za sprawą informacji o „exploicie”, który według niektórych dochodzeń mógł umożliwiać zdalne uruchamianie poleceń na komputerach graczy (tzw. RCE). Niektórzy internauci zareagowali na te nieoficjalne informacje gwałtownie, co raczej nie dziwi, a liczba graczy wyraźnie spadła, aczkolwiek niektórzy z nich chyba nieco przesadzili z – tak to nazwijmy – skrajnie nieuprzejmymi słowami pod adresem twórców.

Tyle że, jak się okazuje, te pogłoski mogły być mocno przesadzone.

RCE w Bodycam nie stwierdzono

Dla przypomnienia: 2 dni temu zespół Reissad Studio opublikował oficjalne oświadczenie, w którym odnotowano tylko przypadki masowego „spawnowania” dronów, co miało zostać załatane (najwyraźniej nieskutecznie). Jednakże zapewniono także o kontynuowaniu dochodzenia i dziś w nocy pojawiło się kolejne ogłoszenie. W tymże stwierdzono wprost: nie ma żadnych dowodów na, by Bodycam pozwalało na atak RCE.

  1. W obszernym komunikacie opublikowanym na Steamie deweloperzy obszernie omówili całą sprawę, w tym swoje działania. Raz jeszcze potwierdzono obecność (i załatanie) usterki umożliwiającej de facto przeciążenie gry i doprowadzenie do jej przymusowego zamknięcia.
  2. Studio przyjrzało się też doniesieniom na możliwości zdalnej aktywacji poleceń i zbadało kod sieciowy, plus zabezpieczenia jego oraz powiązanych systemów, a także wezwało zewnętrznego eksperta od bezpieczeństwa w celu przeprowadzenia „audytu projektu”. Po tym wszystkim nadal nie znaleziono niczego, co umożliwiałoby atak typu RCE.

Deweloperzy podkreślili również, iż cały czas pracują nad „wzmocnieniem systemów sieciowych”. Wytłumaczono też raz jeszcze, że początkowy brak komunikacji ze strony zespołu wynikał z chęci sprawdzenia faktów, by móc przekazać graczom konkretne informacje. Niemniej studio przyznało, że powinno od razu dać graczom znać o trwającym dochodzeniu.

„Ekspert” pomógł twórcom?

Tu i ówdzie można już znaleźć internautów, którzy nie dowierzają tym zapewnieniom Reissad Studio. Tyle że wielu graczy już wcześniej wyrażało wątpliwości co do istnienia takiej luki, mimo wielu płomiennych wpisów.

Już wczoraj wspominaliśmy, obok graczy wytykających twórcom „niekompetencję” było też niemało osób, które powątpiewały w istnienie takiej luki, m.in. z uwagi na brak jakichkolwiek dowodów na to, że komuś udało się przeprowadzić atak RCE z wykorzystaniem Bodycam. Do tego pojedynczy internauci zwracali uwagę, że jeśli taka luka faktycznie istniała, to ostatnie, czego powinni chcieć twórcy (i gracze), to szybkie nagłośnienie sprawy, czytaj: potwierdzenie jej istnienia całemu światu (w tym potencjalnym hakerom).

Co więcej, jeszcze przed publikacją komunikatu twórców osoba, która jako pierwsza doniosła o luce w zabezpieczeniach, poinformowała o rzekomym załataniu przez twórców potencjalnej luki bezpieczeństwa. Piszemy: „rzekomej”, bo mimo deklaracji tego eksperta wielu graczy uznało to za dowód, że jego ostrzeżenia o możliwości przeprowadzenia ataku RCE mocno mijały się z prawdą. W końcu deweloperzy stwierdzili, że nie załatali żadnej takiej usterki. A czemu mieliby tego nie robić, skoro nie tylko naprawili faktyczny błąd, ale też sami potwierdzili, iż skontaktowali się z tym właśnie ekspertem (jak to ujęli w nowym ogłoszeniu, w celu „potwierdzenia usunięcia crasha”)?

W efekcie spora część graczy jest teraz przekonana, że – tak jak pisano to już wcześniej – wcale nie było ryzyka ataku RCE, a liczne (i czasem wyraźnie pisane przez AI) wpisy były tylko sianiem paniki w oparciu o wpis „eksperta” na forum dla cheaterów (sic!), który do tego podobno sprzedawał „zabezpieczenie przed RCE”. Pojawiły się nawet teorie spiskowe, że całe to zamieszanie wywołała skoordynowana grupa hakerów powiązana z oryginalnym źródłem, które też nieco zmieniło narrację (początkowo internauta twierdził m.in., że twórcy nie załatali tej luki).

Oczywiście można spekulować w różne strony, ale na ten moment wygląda na to, że cała sprawa była mocno rozdmuchana. Nie żeby był to pierwszy dowód na to, jak szybko niepotwierdzone informacje stają się „faktami” dzięki dramatycznym wpisom, choćby i bez dowodów.

Bodycam

Bodycam

PC
Data wydania: 7 czerwca 2024 Wczesny dostęp
Bodycam - Encyklopedia Gier
6.7

Gracze

7.9

Steam

Oceń Grę

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Wszystkie 8 odcinków z premierą za 4 tygodnie. Prime Video prezentuje nową adaptację słynnej powieści Stephena Kinga

Następny
Wszystkie 8 odcinków z premierą za 4 tygodnie. Prime Video prezentuje nową adaptację słynnej powieści Stephena Kinga

Xbox Game Pass na 10 września to 2 gry, w tym ciepło przyjęty roguelike

Poprzedni
Xbox Game Pass na 10 września to 2 gry, w tym ciepło przyjęty roguelike

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl