Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 24 grudnia 2013, 12:00

autor: Aleksander "Olek" Kaczmarek

Olek podsumowuje rok 2013

Zapraszamy do kolejnego z cyklu podsumowań mijającego roku. Drugie podsumowanie popełnił nasz kolejny doświadczony autor newsów, wpisów i tekstów wszelakich znany Wam pod ksywką Olek.

Kiedy proponuje się komuś, kto na ogół nie pamięta, co wczoraj jadł na kolację, podsumowanie roku, efekty mogą być różne. Na szczęście, kilka wydarzeń i zjawisk związanych z branżą gier, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy, utkwiło mi w pamięci.

2013 PLUSY:
  1. nowe konsole (PS4 i Xbox One),
  2. premiera Grand Theft Auto V,
  3. rozwój dystrybucji cyfrowej w Polsce,
  4. charytatywne granie,
  5. ofensywa Valve (Steam OS, Steam Machines, Steam Pad),
  6. zmiana podejścia wydawców
2013 MINUSY:
  1. scheda po THQ,
  2. Xbox One nie dla Polaków,
  3. zmarnowana Ouya.

2013 rok na plusie

Optymistycznie zacznę od wydarzeń, które zaliczyć można na plus, a tych w 2013 roku nie brakowało. Począwszy od rynkowego debiutu konsol PlayStation 4 i Xbox One, aż po stopniową zmianę podejścia wydawców wobec graczy.

Nowe konsole (PlayStation 4 i Xbox One)

PlayStation 4 i Xbox One - wreszcie są i to na razie tyle, co dobrego można o nich powiedzieć. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
PlayStation 4 i Xbox One - wreszcie są i to na razie tyle, co dobrego można o nich powiedzieć.

Przez ostatnie trzy lata na pytanie młodszego „kupisz mi pod choinkę PS3?” odpowiadałem dyplomatycznie „nie ma sensu pakować się w stary system, zaraz pojawi się nowy”. W tym roku musiałem znaleźć nową wymówkę: „PS4? Eeee... może za rok, bo na razie nie ma w co na tym grać”.

A mówiąc poważniej, dobrze, że nowe konsole wreszcie są. Xbox 360 i PlayStation 3 dawno już osiągnęły maksimum swoich możliwości. Trudno też oprzeć się wrażeniu, że przez ostatnie lata deweloperzy nader często tłumaczyli swoje niedociągnięcia ograniczeniami technicznymi platform siódmej generacji. Teraz, przynajmniej teoretycznie, nie powinni zwalać winy na niedostatki sprzętowe. Mimo to mam wrażenie, że oczekiwana rewolucja nie nadeszła, a PlayStation 4 i Xbox One staną się tylko etapem przejściowym dla czegoś przełomowego, co nadejdzie za 3-4 lata (po więcej konkretów odsyłam do wróża Macieja).

Grand Theft Auto V

Kto wie, czy GTA V nie jest najważniejszą grą konsol siódmej generacji. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Kto wie, czy GTA V nie jest najważniejszą grą konsol siódmej generacji.

Prywatne piekło wyobrażam sobie tak: salon, telewizor, konsola i tylko gry z serii Grand Theft Auto... Niestety, nigdy nie zapałałem miłością do GTA, co nie znaczy, że nie potrafię docenić tej marki. Przeciwnie. Premiera Grand Theft Auto V to moim zdaniem jedno z największych wydarzeń 2013 roku. Najdroższa gra w historii, rekordy sprzedaży, tysiące fanów... słowem godne pożegnanie konsol Xbox 360 i PlayStation 3.

Dystrybucja cyfrowa w Polsce

Popularność akcji typu „Wiosnobranie” najlepiej dowodzi, że polscy gracze pokochali promocje w sklepach dystrybucji cyfrowej gier. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Popularność akcji typu „Wiosnobranie” najlepiej dowodzi, że polscy gracze pokochali promocje w sklepach dystrybucji cyfrowej gier.

Tak się złożyło, że od półtora roku opiekuję się cyklem cotygodniowych zestawień promocji w sklepach dystrybucji cyfrowej gier. Regularnie mam więc możliwość śledzenia poczynań sprzedawców. Rok 2013 nie był pod tym względem przełomowy, ale z pewnością należał do udanych. Widać to zwłaszcza na rodzimym poletku. Cdp.pl skończył okres niemowlęcy, okrzepł i urósł (choć jako gracz wolałem, kiedy serwis skupiał się wyłącznie na grach, które niestety giną w zalewie komiksów, audiobooków czy filmów VOD). Muve.pl potrafi gruntownie przewietrzyć portfel akcjami typu "Wiosno-" i "Zimobranie". Przybył nam też trzeci do tanga, czyli boxOFFstore od Techlandu. Do tego jeszcze rodzimi deweloperzy zaczęli uruchamiać własne sklepiki (Artifex Mundi, 11 bit studios i inni). Jeśli mój dostawca Internetu poprawi jakość usług, to chyba całkowicie zrezygnuję z gier w pudełkach.

Charytatywne granie

Kto powiedział, że w charytatywnych pakietach można kupić tylko mało popularne produkcje? -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Kto powiedział, że w charytatywnych pakietach można kupić tylko mało popularne produkcje?

Na plus w mijającym roku z pewnością zasłużyła także firma Humble Bundle Inc, czyli organizator charytatywnych akcji Humble Bundle. Do tej pory sprzedawane w ten sposób pakiety gier kojarzyły mi się głównie z produkcjami niezależnymi, tudzież mocno wyeksploatowanymi klasykami. W tym roku było inaczej. Wreszcie na sprzedaż gier w celach charytatywnych przystali branżowi potentaci jak Warner Bros. czy Electronic Arts. Za dosłownie kilka dolarów można było więc stać się właścicielem prawdziwych hitów (m.in. Batman: Arkham City, Battlefield 3, The Sims 3, Darksiders II), a jednocześnie mieć świadomość zrobienia dobrego uczynku. Szkoda, że wiele osób w Polsce traktuje tego rodzaju kampanie jako sposób na łatwy zarobek (patrz aukcje Battlefield 3 na allegro).

Steamowa ofensywa

SteamOS to może być przebój lub wielka klapa. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
SteamOS to może być przebój lub wielka klapa.

Osobiście nie przepadam za Steamem, który wciąż jest dla mniej bardziej kłopotliwym zabezpieczeniem DRM niż atrakcyjną usługą sieciową. Mam jednak duży szacunek dla poczynań Gabe'a Newella i korporacji Valve. Dlatego jako jedno z pozytywnych wydarzeń roku uważam zapowiedź SteamOS. Oparty na linuksie, otwarty system operacyjny stworzony z myślą o grach? Jak dla mnie, linuksiarza z kilkunastoletnim stażem, brzmi świetnie. Pytanie, w co na tym można będzie zagrać, bo do tej pory deweloperzy nie przepadali za innymi systemami operacyjnymi niż Windows, iOS lub w ostateczności Android. Jestem też ciekaw pierwszych Steam Machines, czyli linii pecetów wyprodukowanych pod kątem wymagań SteamOS. To może być największy hit lub niewypał 2014 roku.

Frontem do gracza?

Gwarancja zadowolenia z gry – nowe podejście EA do klientów? -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Gwarancja zadowolenia z gry – nowe podejście EA do klientów?

Trudno to nazwać wydarzeniem, ale wydaje mi się, że kończący się rok zmienił zapatrywanie niektórych wydawców na graczy. Do tej pory często traktowani byliśmy jako „zło konieczne”. Bo gracze ściągają pirackie kopie, bo nie kupują dzieł wybitnych, bo hejtują na niedoróbki itd. Powoli zaczyna być nieco inaczej. Electronic Arts ruszył z programem gwarancji na gry, co przynajmniej teoretycznie pozwala sprawdzić gotowy produkt i odzyskać pieniądze, jeśli nie przypadnie nam do gustu. Ubisoft wycofał się z kłopotliwych sieciowych zabezpieczeń DRM. Nawet Microsoft musiał przyhamować z planami wyeliminowania handlu używanymi grami. Wisienkę na torcie stanowi decyzja firmy 505 Games o oddaniu pieniędzy graczom, którzy kupili pełną błędów grę Ashes Cricket 2013. Wiem, że wiele takich gestów dobrej woli to coś, co powinno być powszechnie obowiązującym standardem, ale i tak podoba mi się, że firmy z branży coraz częściej potrafią przyznać się do błędów.

2013 rok na minusie

Były plusy, teraz pora na minusy. Spokojnie, mimo natury poszukiwacza dziur w całym, postaram się streścić i ograniczę do trzech, które najbardziej zapadły mi w pamięć. Pamiętajcie, że jest to mocno subiektywna ocena, a zatem może rozmijać się z oficjalnym stanowiskiem redakcji.

Scheda po THQ

Nowy właściciel marki Darksiders wciąż nie wie, co z nią zrobić. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Nowy właściciel marki Darksiders wciąż nie wie, co z nią zrobić.

W biznesie to naturalne, że jedne firmy powstają, a inne upadają. Chyba dla nikogo z branży nie była zaskoczeniem ogłoszona pod koniec 2012 roku upadłość koncernu THQ, który od długiego czasu borykał się z problemami finansowymi. W ślad za bankructwem poszła wyprzedaż majątku potentata, w tym wielu licencji i cenionych marek. Niestety, konkurencja okazała się wyjątkowo wybredna pod tym względem. W pierwszej kolejności nowych nabywców znalazły niemal ukończone gry jak Company of Heroes, Metro: Last Light, Saints Row IV czy South Park: The Stick of Truth. W gorszej sytuacji znaleźli się m.in. twórcy serii Darksiders. Brak zainteresowania ze strony inwestorów oznaczał koniec dla studia Vigil (ostatecznie marka Darksiders trafiła w ręce firmy Nordic Games, która chyba nadal nie wie, co ma z nią zrobić). Przejście pod skrzydła nowego wydawcy nie wszystkim wyszło też na zdrowie, o czym przekonała się ekipa Yuke's odpowiedzialna za WWE 2K14.

Xbox One nie dla Polaków

Xbox One do Polski zawita dopiero w przyszłym roku. Ktoś ma jeszcze wątpliwości, która konsola ósmej generacji będzie górą na naszym rynku? -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Xbox One do Polski zawita dopiero w przyszłym roku. Ktoś ma jeszcze wątpliwości, która konsola ósmej generacji będzie górą na naszym rynku?

Fakt, że na rynku zadebiutowały nowe konsole zaliczyłem na plus. Na duży minus zasługuje jednak Microsoft. Producent konsoli Xbox One najwyraźniej celuje w rynek amerykański, następnie europejski, a na końcu „trzeci świat”. Niestety, Polska znalazła się w ostatnim koszyku. Owszem, następca Xboksa 360 pojawi się nad Wisłą, ale dopiero w przyszłym roku. Co gorsza, wiele usług będzie niedostępnych dla polskich graczy. Sony zdecydowanie zręczniej poradziło sobie z wprowadzeniem nowej konsoli na półki sklepów w Polsce, czym z pewnością zyskało dodatkowy atut w wojnie fanboyów ósmej generacji.

Zmarnowana Ouya

Ouya – miał być hit, wyszło jak zawsze. -  Podsumowanie roku 2013 - Olek - wiadomość - 2013-12-18
Ouya – miał być hit, wyszło jak zawsze.

Skoro jestem już przy konsolowych blamażach, to nie sposób przemilczeć rynkowego debiutu Ouya. Pomysł małej, stacjonarnej konsoli wykorzystującej system Adroid okazał się hitem platformy finansowania społecznościowego Kickstarter. Przyznam jednak, że od początku miałem wątpliwości, czy szumne zapowiedzi przełożą się na konkrety. Wyszło jednak, że choć małe jest piękne, to niekoniecznie dopracowane. Ouya zawiodła tych, którzy oczekiwali, że będzie tańszą alternatywą dla PlayStation 3 czy Xboksa 360. Póki co, urządzenie nie wywołało rewolucji, czemu trudno się dziwić zważywszy na niewielką liczbę dostępnych gier, kłopotliwy w obsłudze kontroler czy niedostatki w oprogramowaniu. Firma Ouya Inc. zapowiada poprawioną wersję konsoli w przyszłym roku, ale trudno jej będzie ponownie zdobyć sympatię rozczarowanych graczy.

Mini-podsumowanie

Mijający 2013 rok z pewnością był ciekawy. W historii zapisze się przede wszystkim jako debiut nowych konsol (kto wie, może trzeba będzie zweryfikować tezę o początku ósmej generacji), premiera Grand Theft Auto V i kolejny rekord sprzedaży ustanowiony przez serię Call of Duty. Obyło się bez wielkich niespodzianek, ale też bez spektakularnych wpadek. Moim zdaniem zakończył się etap oczekiwań, po którym powinien nastąpić wyraźny jakościowy przeskok. To już jednak rok 2014, a może nawet 2015, kiedy nowe konsole okrzepną, a deweloperzy zdążą się z nimi odpowiednio zaprzyjaźnić. Z punktu widzenia gracza, następne lata mogą być znacznie bardziej interesujące.

Gry 2013 roku - prywatny bilans

  1. Europa Universalis IV (8/10) – deweloperzy z Paradox Inetarctive znów w doskonałej formie,
  2. Company of Heroes 2 (7/10) – być może, gdyby nie bankructwo THQ byłoby lepiej, ale i tak grało się przyjemnie,
  3. Tomb Raider (7/10) – wciąż nie wiem, czy podoba mi się Lara w nowym wydaniu,
  4. The Walking Dead: Survival Instinct (3/10) - „trója” tylko z sentymentu dla serialowego pierwowzoru
  5. Total War: Rome II (7/10) – jedynka była świetna, dwójka jest tylko dobra,
  6. Call of Juarez: Gunslinger (8/10) – po prostu mam słabość do westernów (może zmienię imię na Clint?),
  7. Don't Starve (7.5/10) – jedna z przyjemniejszych niespodzianek w tym roku i szkoda, że dosyć szybko się nudzi,
  8. Blade of Destiny (3/10) – a na Kickstarterze tyle naobiecywali
  9. Pro Cycling Manager 2013 (7.5/10) – dawno już pedałowanie pod górę nie sprawiało mi takiej frajdy,
  10. Iesabel (2/10) – wstyd przyznać, ale nakręciłem się własnym wpisem encyklopedycznym, potem żałowałem,
  11. SimCity (6/10) – liczyłem na więcej, zwłaszcza za taką cenę.

Najlepsza gra 2013, w którą grałem: Europa Universalis IV (I, II, III, IV... sam nie wiem, która część najlepsza).

Najlepsza gra 2013, w którą nie grałem: Grand Theft Auto V (wierzę na słowo, bo mimo wszystko grać nie zamierzam).