Palworld wciąż trzyma się mocno i studio PocketPair świętuje wyniki swojego największego hitu w 2025 roku.
„Nieźle jak na martwą grę” – takimi ironicznymi słowami jeden z twórców Palworlda podsumował znakomite wyniki tej niezmiernie popularnej produkcji.
Nie da się ukryć, że w kontekście liczby graczy największe dzieło studia PocketPair złoty okres ma już za sobą. Jednakże nawet wtedy, gdy liczba użytkowników jednocześnie w grze na Steamie spadła o ponad 1,3 miliona, twórcy wyrażali swoją radość z niespodziewanego sukcesu Palworlda.
Również teraz, po 2 latach, świętują „małe” zwycięstwa. Jak wspomniano we wpisie opublikowanym w serwisie X, Palworld może i nie dominował w 2025 roku na Steamie, ale poradził sobie bardzo dobrze w statystykach Valve, zdobywając „srebro” w kategorii „najczęściej grana” oraz łapiąc się do selekcji „brązowych” w trzech innych grupach.
Dla przypomnienia: Valve nie podało dokładnych danych ani nawet nie posegregowało tytułów w ramach poszczególnych kategorii. Do tego nad oczywistym „złotem” były „platynowe” produkcje, czyli absolutnie największe przeboje Steama w 2025 roku.
Niemniej nawet „tylko” brąz jest sukcesem dla gry „starej” produkcji. Palworld ukazało się na początku 2024 roku i nie brakowało sceptyków, którzy wróżyli rychłą „śmierć” produkcji, zwłaszcza po gwałtownym spadku liczby graczy. Ten w praktyce oznaczał, że Palworld spadło z pozycji lidera do „zaledwie” pierwszej trzydziestki pod względem popularności, z „peakami” przekraczającymi 75 tys. użytkowników w grze.
Stąd zapewne wpis Johna „Bucky” Buckleya, który w serwisie X podziękował graczom za 2 lata wsparcia Palworlda i wspomniał, że to niezłe wyniki „jak na martwą grę”. Do tego wydaną we wczesnym dostępie, aczkolwiek wersja 1.0 jest już w drodze i zadebiutuje w tym roku.
Więcej:Polska odpowiedź na Satisfactory i Factorio pierwszym dużym hitem Steama w 2026 roku
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).