Do dyskusji o DLSS 5 dołączył Daniel Vavra, reżyser popularnych gier Kingdom Come: Deliverance oraz Kingdom Come: Deliverance 2. Według dewelopera „hejterzy” nie powstrzymają planów Nvidii.
Od kilku dni fani żywo komentują technologię DLSS 5 od Nvidii. Wśród społeczności przeważają głównie negatywne reakcje, przyrównujące najnowsze rozwiązanie firmy do „filtru AI”. Jednak mimo zalewu zdecydowanie przeciwnych głosów, prawdopodobnie nie przekonają one „zielonych” do zmiany kierunku rozwoju – tak przynajmniej uważa Daniel Vavra, czyli reżyser Kingdom Come: Deliverance oraz Kingdom Come: Deliverance 2.
Do niedawna będący szefem Warhorse Studios deweloper skomentował w serwisie X materiał z wydarzenia Nvidia GTC 2026 (konferencja odbyła się w dniach 16–19 marca bieżącego roku). W trakcie prezentacji widać możliwości DLSS 5 na przykładowej rozgrywce ze Starfielda.
Według Vavry dalszy rozwój DLSS 5 może doprowadzić do zastąpienia innych technologii, takich jak ray tracing. Co prawda twórca określił osoby sprzeciwiające się temu rozwiązaniu „hejterami”, ale w gruncie rzeczy prawdopodobnie ma rację – nie powstrzymają one planów korporacji.
Wyobrażam sobie, że w przyszłości deweloperzy będą mogli trenować tę technologię pod kątem konkretnych stylów artystycznych lub twarzy wybranych osób i być może zastąpią nią kosztowny ray tracing itp. To dopiero początek. Nie ma szans, żeby hejterzy to powstrzymali. To coś znacznie większego niż efekt opery mydlanej, który ma każdy telewizor po włączeniu upłynniacza ruchu – napisał Daniel Vavra.
Zobaczymy, co przyniesie przyszłość i czy słowa Vavry okażą się prorocze. Aktualnie jednak Nvidia musi przekonać społeczność do swojego „wynalazku”, a sądząc m.in. po ocenach trailera zapowiadającego DLSS 5 (18 tys. kciuków w górę przy 99 tys. kciukach w dół), będzie miała sporo do roboty w tym obszarze.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.