Prezentacja DLSS 5 spotkała się z negatywnym odbiorem. Gracze i dziennikarze branżowi porównują technologię do filtru nakładającego „AI slop”, a NVIDIA tłumaczy, że za wizję artystyczną odpowiadają twórcy.
16 marca NVIDIA zaprezentowała najnowszą wersję swojego upscalera, czyli DLSS 5. Prezentacje dotyczące różnych gier spotkały się z chłodnym przyjęciem ze strony graczy, którzy doszukują się zbyt dużej dawki sztucznej inteligencji w technologii NVIDII. Niektóre gry drastycznie różnią się od tego, jak wyglądają na starszych modelach upscalera. Firma tłumaczy, że za wizję artystyczną odpowiadają twórcy tytułów.
NVIDIA pokazała możliwości DLSS na przykładzie kilku gier, jak Resident Evil Requiem, Dziedzictwa Hogwartu oraz Starfielda. Każda z prezentacji pokazuje efekty przed i po, a gracze jednoznacznie ocenili, że oprawa graficzna traci na jakości, ponieważ przypomina generyczne grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Podobnie patrzą na to dziennikarze branżowi, jak Tom Henderson, który na X porównał Grace z Resident Evil Requiem do postaci wygenerowanej przez AI.
NVIDIA zabrała głos w sprawie i pod filmem „Announcing NVIDIA DLSS 5 | AI-Powered Breakthrough in Visual Fidelity for Games” firma umieściła komentarz tłumacząc, że zmiany graficzne są podyktowane wizją twórców gier i nie mamy do czynienia z nakładaniem filtra:
Ważna uwaga w kontekście tej nowej technologii: twórcy gier zachowują pełną, szczegółową kontrolę artystyczną nad efektami DLSS 5, co pozwala im chronić unikalną estetykę swoich produkcji. Pakiet SDK oferuje takie opcje jak regulacja intensywności, korekcja barwna oraz maskowanie obszarów, na których efekt nie powinien być stosowany.
To nie jest zwykły filtr – dla każdej klatki obrazu DLSS 5 wprowadza do modelu wektory kolorów i ruchu z gry, dzięki czemu ostateczny wynik jest ściśle zakorzeniony w źródłowym środowisku 3D.
Wypowiedział się o tym także starszy dyrektor ds. globalnego PR marki GeForce Ben Berraondo, który pod wspomnianym wpisem Toma Hendersona napisał, że nad nowym wyglądem Grace pełną kontrolę miał Capcom.
Odczucia graczy są jednak w pełni zrozumiałe. W mediach społecznościowych panuje brak zrozumienia, dlaczego deweloperzy Capcomu wybrali coś, co przypomina generyczny obraz AI, co ma miejsce w przypadku innych gier. Na przykład bohater Hogwarts Legacy nagle wygląda, jakby miał powyżej 30 lat, a nie tylko 15 lat, co jest zgodne z fabułą gry.

Warto zauważyć, że patrząc na wszystkie prezentacje gier, to po nałożeniu DLSS 5 różne postacie wyglądają bliźniaczo podobnie, co oznaczałoby, że deweloperzy kolektywnie mają podobną wizję tego, jak powinni wyglądać bohaterowie ich gier.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Nvidia zapowiada DLSS 5 i obiecuje największą rewolucję w grafice od 8 lat. Premiera w tym roku

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.