Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Kevin sam w domu miał być klapą, a stał się hitem. Szef wydawcy GTA tłumaczy, dlaczego AI nie stworzy przeboju

Szefowie Sony oraz Take-Two Interactive są pewni, że AI nie zastąpi ludzkiej kreatywności i samo nie tworzy „niespodziewanych hitów”.

Kevin sam w domu miał być klapą, a stał się hitem. Szef wydawcy GTA tłumaczy, dlaczego AI nie stworzy przeboju, źródło grafiki: Rockstar Games / Take-Two Interactive / 20th Century Fox.
Kevin sam w domu miał być klapą, a stał się hitem. Szef wydawcy GTA tłumaczy, dlaczego AI nie stworzy przeboju Źródło: Rockstar Games / Take-Two Interactive / 20th Century Fox.

AI nie stworzy „niespodziewanych hitów” na miarę ludzi, twierdzą Sony i Take-Two Interactive.

Internauci mogli być bardziej zajęci spotkaniem dwóch japońskich legend gier wideo, ale w międzyczasie inny branżowy duet zajął wspólne stanowisko w temacie rozpalającym całą branżę: sztucznej inteligencji. Strauss Zelnick i Hiroki Totoki pojawili się na tegorocznej edycji Paley International Council Summit, na którym zebrali się czołowi przedstawiciele mediów, technologii, finansów oraz rozrywki. Dobiegający dziś końca szczyt nie mógł też obyć się bez wzmianki o AI.

„Kreatywność jest dla ludzi”

W trakcie dyskusji między dwoma prezesami szef Sony stwierdził wprost, że SI nie zastąpi ludzi, bo to do nich należy kreatywność, nie do sztucznej inteligencji. Prezes Take-Two Interactive uzupełnił to stwierdzeniem, że AI nigdy nie zastąpi ludzi, ale mogą to zrobić osoby korzystające z SI, jako że ta technologia jest osadzona stricte w przeszłości, podczas gdy deweloperzy powinni patrzeć w przyszłość.

Jeden z naszych kierowników działu powiedział swojemu zespołowi: „nie zastąpi Was sztuczna inteligencja, ale jeśli nie będziecie uważać, zastąpi was ktoś, kto umie korzystać ze sztucznej inteligencji”. Lubię mawiać, że sztuczna inteligencja to zbiór zbiorów danych, mocy obliczeniowej i dużych modeli językowych. Tym właśnie jest. A zbiory danych, z definicji, odwołują się do przeszłości. To wszystko, czym są. Natomiast kreatywność, w najlepszym wydaniu, jest skierowana ku przyszłości.

Zelnick powołał się na własne doświadczenia, by wskazać na fenomen „niespodziewanych hitów” – produkcji, które zaskakują odbiorców, a czasem nawet własnych producentów lub wydawców. Jako przykład podał Kevina samego w domu, który to film po zaledwie 4 dniach prac został porzucony przez Warner Bros., nim wznowiono produkcję pod szyldem 20th Century Fox, w którym wówczas pracował obecny prezes T2. Spodziewano się bowiem, że obraz będzie całkowitą katastrofą… co szybko zweryfikowała historia.

Jeden z największych filmów, za które byłem odpowiedzialny, czyli Kevin sam w domu… to było absolutne zaskoczenie. Produkcja ruszyła w Warner Bros., ale zaledwie po czterech dniach projekt wstrzymano i wystawiono na sprzedaż, co [...] w zasadzie nigdy się nie zdarza. [...] Wszyscy myśleli, że to będzie katastrofa. A ostatecznie okazało się, że to najbardziej dochodowa komedia wszech czasów. Więc jeśli hity rodzą się z zaskoczenia, zbiory danych ci w tym nie pomogą, bez względu na to, jak są zaawansowane.

Strauss Zelnick nie pierwszy raz wykazuje sceptycyzm wobec obaw dotyczących wykorzystania sztucznej inteligencji przy produkcji gier wideo. Amerykanin wielokrotnie zapewniał, iż „GenAI” to tylko narzędzie, które może co najwyżej wzmocnić ludzką kreatywność, a nie ją zastąpić. Podkreślał też – choć nieco mniej dosadnie, niż pewien menedżer Xboxa – że ta technologia nie zniknie ot tak ze studiów i trzeba się pogodzić z jej obecnością.

Totoki dodał też, że choć zachęca pracowników do korzystania z SI, to zdaje sobie sprawę z potrzeby poszanowania praw twórców i artystów:

Nie sądzę, by AI mogło zastąpić ludzi, ponieważ w branży rozrywkowej kreatywność ma kolosalne znaczenie, a to domena ludzi, nie sztucznej inteligencji. Kluczową kwestią jest sposób, w jaki korzystamy z tej technologii. Oczywiście zachęcam moich pracowników do używania AI w odpowiedni sposób, ale jednocześnie staramy się chronić prawa [autorskie – przyp. red.], ich posiadaczy i twórców oraz artystów.

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Miał być list miłosny, wyszedł „AI-slop”. Twórcy Machinarium nie owijają w bawełnę

Następny
Miał być list miłosny, wyszedł „AI-slop”. Twórcy Machinarium nie owijają w bawełnę

Prześliczna gra fantasy ucieka przed GTA 6. Świat Kena: Scars of Kosmora ma być tak duży, że graczom potrzebna będzie pomoc [Aktualizacja: Kena w rękach Sony?]

Poprzedni
Prześliczna gra fantasy ucieka przed GTA 6. Świat Kena: Scars of Kosmora ma być tak duży, że graczom potrzebna będzie pomoc [Aktualizacja: Kena w rękach Sony?]

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl