Studio Amanita Design z irytacją odkryło, jaki to list miłosny przygotował rzekomy fan Machinarium jeszcze przed zapowiedzią powrotu tej kultowej marki.
Twórcy kultowej mechanicznej przygodówki nie byli zachwyceni „hołdem” dla Machinarium przygotowanym przed niespodziewaną zapowiedzią kontynuacji.
Transmisja Triple-I Initiative Showcase przyniosła sporo dobrego dla fanów „indyków”, ale chyba żadna inna gra nie wzbudziła takiego entuzjazmu widzów, co zwiastun Machinarium 2. Dziś to co najwyżej jedna z tych zapomnianych produkcji, o której co najwyżej słyszymy za sprawą rzadkich nostalgicznych wpisów. Niemniej nie bez powodu pierwsza przygoda uroczego robota jest uznawana za jedno z czołowych dzieł studia Amanita Design, która nawet dziś potrafi zachwycić nowych odbiorców.
Nie powinno więc dziwić, że od premiery w 2009 roku ukazało się sporo fanowskiej twórczości inspirowanej Machinarium. Uwzględniało to animację opublikowaną we wrześniu tego roku. Tyle że ten „list miłosny” jedynie zirytował twórców – bo było to „dzieło” AI wykorzystujące assety pierwszej odsłony cyklu.
Ta bezczelność, by nakarmić AI assetami Machinarium, zrobić AI-slopową animację i nazwać ją listem miłosnym…
Listy miłosne powinny być pisane odręcznie. To wygląda ohydnie i nie ma nic wspólnego ani z nami, ani z naszym rzemiosłem.
Amanita Design nie ma nic przeciwko fanowskiej twórczości, pod warunkiem, że nie jest ona monetyzowana i nie opiera się na dystrybucji twórczości studia (grafik, muzyki, efektów dźwiękowych etc.). Nie dziw więc, że dodanie „assetów” Machinarium nie tylko bez pytania o pozwolenie, ale wręcz wbrew prośbie dewelopera zirytowało tak studio, jak i graczy. Ci ostatni wskazują, że deklarowanie „szacunku” lub wręcz „uwielbienia” brzmi wyjątkowo głucho, skoro „autorzy” animacji nie potrafili nawet uszanować woli twórców.
W efekcie oryginalny wpis doczekał się już notatki od społeczności informującej o opinii dewelopera na temat tego „listu miłosnego”.
Więcej:94% deweloperów potwierdza, że wykorzystuje AI podczas tworzenia gier
GRYOnline
Gracze
Steam
2

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).