Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 23 grudnia 2005, 13:10

autor: Thorwalian

Internetowa reklama Mortal Kombat: Shaolin Monks zakazana

Niezależna brytyjska instytucja Advertising Standards Authority, zajmująca się regulacją standardów wyświetlanych reklam, podjęła decyzję o zablokowaniu filmu promującego Mortal Kombat: Shaolin Monks. Wyprodukowany obraz powstał wyłącznie z myślą o internetowej dystrybucji.

Niezależna brytyjska instytucja Advertising Standards Authority, zajmująca się regulacją standardów wyświetlanych reklam, podjęła decyzję o zablokowaniu filmu promującego Mortal Kombat: Shaolin Monks. Wyprodukowany obraz powstał wyłącznie z myślą o internetowej dystrybucji.

Reklama zatytułowana Blood on the Carpet powstała w wyniku współpracy studia Midway Games z Maverick Media, londyńską firmą specjalizującą się w tego typu promocjach. Akcja kontrowersyjnej projekcji ma miejsce na sali konferencyjnej, którą to odwiedza pan Linn, postać symbolizująca Kung Lao - jednego z głównych bohaterów gry. Niewinna rozbieżność zdań między członkami zebrania kończy się brutalnym pojedynkiem oraz wyrwaniem serca pokonanego, czyli jakby nie patrzeć, sceną charakterystyczną dla całej serii Mortal Kombat. W następstwie tego czynu jesteśmy świadkami efektownego odcięciem głowy kolejnemu rozmówcy.

Internetowa reklama Mortal Kombat: Shaolin Monks zakazana - ilustracja #1

Co ciekawe, klasyfikacja tego filmu jako agresywny, brutalny i co za tym idzie nieprzystosowany dla dzieci, jest wynikiem zaledwie jednej skargi. W Advertising Standards Authority złożył ją bliżej nieokreślony dziennikarz. Reklama pokazywana jest m.in. w dwóch, specjalnie przystosowanych do tej formy publikacji serwisach. Viral Chart i TTR2, bo o tych witrynach mowa, w reakcji na zaskakujące doniesienia przyznały, że do tej pory nie otrzymały żadnych sygnałów, stwierdzających, iż film może budzić niesmak. TTR2 zdążył ponadto już zakomunikować, że nie ma zamiaru usuwać ze swojej oferty problematycznej reklamy. Tymczasem, zapraszamy oczywiście do jej obejrzenia, choćby za pośrednictwem tego adresu.