Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 5 października 2007, 10:58

autor: Jiker

Halo 3 z 300 milionami dolarów przychodu!

Halo 3 nie ustaje w biciu kolejnych rekordów światowego rynku elektronicznej rozrywki. Gigantyczna kampania reklamowa, zahaczająca o niemalże każdy zakątek naszego globu, wpłynęła nie tylko na rewelacyjną wprost sprzedaż najnowszego dzieła studia Bungie, ale także pozwoliła firmie Microsoft cieszyć się z rekordowych przychodów.

Halo 3 nie ustaje w biciu kolejnych rekordów światowego rynku elektronicznej rozrywki. Gigantyczna kampania reklamowa, zahaczająca o niemalże każdy zakątek naszego globu, wpłynęła nie tylko na rewelacyjną wprost sprzedaż najnowszego dzieła studia Bungie, ale także pozwoliła firmie Microsoft cieszyć się z rekordowych przychodów.

W ujawnionym wczoraj raporcie koncernu Microsoft czytamy, że w pierwszym tygodniu (licząc od momentu wprowadzenia gry na światowy rynek) ostatnie przygody Master Chiefa przyniosły firmie aż 300 milionów dolarów przychodu. Halo 3 wpłynęło ponadto na blisko dwukrotny wzrost popularności konsoli Xbox 360 oraz prawdziwy wysyp chętnych do gry sieciowej użytkowników usługi Xbox Live. Z wyliczeń Microsoftu wynika, że w mitycznym już, pierwszym tygodniu panowania Halo 3 na rynku z najważniejszej właściwości Xbox Live skorzystało 2,7 miliona miłośników sieciowej rozwałki spod znaku Bungie. Wzrost ten odczuli szczególnie pozostali użytkownicy XBL, którzy w ostatnich dniach narzekają na niemal nieustanne lagi i opóźnienia w rozgrywce.

Sieciowa popularność Halo 3 nie mogła się oczywiście nie przełożyć na wzrost sprzedaży złotych abonamentów Xbox Live. Sama tylko opcja 12-miesięczna pobiła w ostatnich dniach wszelkie dotychczasowe rekordy. Z informacji ujawnionych przez Microsoft wynika, że skorzystały z niej setki tysięcy graczy.

Czy radosny pochód Halo 3 zostanie kiedykolwiek zatrzymany? Analitycy twierdzą, że nie, przewidując jednocześnie, że do końca października gra osiągnie sprzedaż na poziomie 4,5 miliona egzemplarzy. Wygląda więc na to, że ów desant powstrzyma jedynie niezbyt duża liczba Xboksów 360 znajdujących się aktualnie w posiadaniu graczy. To ci paradoks.