Microsoft chce, by część pracowników z dużym stażem dobrowolnie odeszła z firmy. Ogłoszony program bierze pod uwagę 7% zatrudnionych i jest pierwszym w historii firmy.
Od kilku lat w branży technologicznej mamy do czynienia głównie ze zwolnieniami grupowymi. W przypadku Microsoftu można mówić o kolejnej podobnej sytuacji, ale tym razem ubranej w zupełnie inną formę. Chodzi o „dobrowolne przejście na emeryturę”, którym objęte zostanie około 7% wszystkich pracowników firmy w Stanach Zjednoczonych. Kryterium jest wiek pracownika oraz staż w firmie.
W środę 22 kwietnia dyrektorka ds. zasobów ludzkich Amy Coleman wysłała pracownikom informację o planie „dobrowolnego przejścia na emeryturę” dla pracowników spełniających określone wymagania. Obejmie on osoby, których wiek oraz staż pracy w sumie wynoszą lub przekraczają 70 lat. W przesłanej notce Microsoft obiecuje odpowiednie rekompensaty.
Mamy nadzieję, że ten program da osobom uprawnionym możliwość zrobienia kolejnego kroku na ich własnych warunkach, przy hojnym wsparciu ze strony firmy.
Według wyliczeń program może objąć około 7% wszystkich zatrudnionych w Stanach Zjednoczonych, czyli 8750 osób zajmujących stanowisko starszego dyrektora lub niższe (wykluczeni z programu są pracownicy, których istotnym elementem wynagrodzenia jest premia sprzedażowa). Microsoft nie zdecydował się na ten ruch ze względu na problemy finansowe. Prawdopodobnym powodem jest chęć zainwestowania zaoszczędzonych w ten sposób pieniędzy w rozwój AI.
Aby zrealizować ten plan firma ogranicza liczbę etatów. W 2025 roku zwolniono łącznie ponad 15 tysięcy pracowników, a w marcu tego roku wstrzymano rekrutację dla Azure i działów sprzedażowych w Stanach Zjednoczonych, obejmując wyjątkiem zespoły odpowiedzialne za Copilota oraz sztuczną inteligencję. CEO Microsoftu Satya Nadella miał stwierdzić, że ponad 220 tysięcy globalnych pracowników firmy to „ogromna wada” w rywalizacji o dominację w branży AI.
Microsoft nie jest jedyną firmą gotową odprawić swoich pracowników na rzecz dalszych inwestycji w sztuczną inteligencję. Niedawno podobny ruch wykonało Oracle, które odchudziło swoje szeregi o nawet 30 tysięcy zatrudnionych, by uzyskać zdolność finansową do budowy kolejnych centrów AI, z których budową mają problem branżowi giganci.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:Twoje ulubione gry powstały przy pomocy AI, ale deweloperzy wolą o tym milczeć, ujawnia szef Google

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.