Gracze Crimson Desert coraz głośniej narzekają na jeden z najbardziej uciążliwych problemów gry – dramatycznie ograniczoną pojemność ekwipunku, która zmusza ich do aktów sadyzmu względem Kliffa.
Choć Crimson Desert zbiera naprawdę dobre opinie i cieszy się świetną sprzedażą, produkcja studia Pearl Abyss wciąż zmaga się z istotnymi problemami, które wyraźnie rzutują na komfort rozgrywki. Jednym z najczęściej wskazywanych mankamentów pozostaje zbyt mała pojemność ekwipunku.
Gracze niemal od premiery narzekają, że system zarządzania przedmiotami w Crimson Desert jest zwyczajnie niewystarczający jak na skalę oferowanego świata. W trakcie dziesiątek godzin eksploracji ogromnej mapy bohaterowie zbierają mnóstwo rzeczy – od surowców przez jedzenie po broń i klejnoty. Problem w tym, że dostępna liczba slotów na itemy w schowku – o ekwipunku postaci jako takim nie wspominając – szybko się wyczerpuje, zmuszając graczy do nieustannego pozbywania się łupów.
Sytuację tylko częściowo poprawił patch 1.00.03. Wprowadził on co prawda prywatny magazyn w obozie Howling Hill, jednak – zdaniem społeczności – to zdecydowanie za mało. Ba, w sieci nie brakuje głosów frustracji.
W jednym z popularnych wątków na Reddicie jeden z użytkowników przekonuje, że skrytka powinna być „nieograniczona lub mieć przynajmniej 1000 slotów”. Pod postem internauty pojawiło się mnóstwo komentarzy, wśród których gracze przyznają, że podobne rozwiązania funkcjonowały już w The Elder Scrolls: Oblivion z 2006 roku. Jednocześnie społeczność wydaje się rozumieć, iż ograniczenie „plecaka” bohatera ma sens i nie domaga się systemu rodem z Gothica, gdzie protagonista miał bezdenne kieszenie.
Problem przybiera momentami wręcz absurdalne formy. Gracze żartobliwie przyznają, że aby zrobić miejsce w ekwipunku, zmuszają głównego bohatera Crimson Desert – Kliffa – do konsumowania wszystkiego, co tylko się da.
Kiedy potrzebuję miejsca, każę mojemu Kliffowi zjeść wszystkie robaki. Och, są trujące? Cóż za pech, kochany, poskarż się zespołowi deweloperów – napisał jeden z fanów.
Mało tego. Ku rozpaczy graczy, część takich samych przedmiotów nie łączy się ze sobą prawidłowo, dodatkowo potęgując chaos w prywatnym schowku.
Jestem osobą neurotyczną, która zbiera wszystko, a ty mi mówisz, że 5 muszek owocówek się nie stackuje? – żali się inny użytkownik.
Frustrację potęguje również fakt, że przedmioty związane z zadaniami – często obowiązkowe do ukończenia questów – również zajmują miejsce w ekwipunku po ukończeniu danej misji. Co gorsza, nie wszystkie elementy można później sprzedać.
[…] cokolwiek ma związek z zadaniami, nie powinno zajmować miejsca, niezależnie od tego, czy zostały one ukończone, czy nie. Jeśli coś nie jest już potrzebne, powinno zostać automatycznie usunięte lub w ogóle nie zajmować miejsca – przyznaje kolejny gracz.
Trudno się dziwić narastającej frustracji. Crimson Desert wyraźnie zachęca do eksploracji i zbieractwa, ale jednocześnie „karze” graczy za zbyt aktywne korzystanie z tych mechanik.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.