Rodzime studio Frozen District postanowiło umilić graczom Święta Wielkanocne, udostępniając za darmo swój wielki hit. Aby go zgarnąć, trzeba się jednak pospieszyć.
Są darmówki w Epic Games Store, są darmówki również na Steamie. Wszystko dzięki polskiemu studiu Frozen District, które – niejako z okazji Wielkanocy – przez 3 dni pozwala zdobyć za darmo swój przebojowy symulator z 2018 r.
Mowa oczywiście o grze House Flipper, w której gracz wciela się w przedsiębiorcę mającego prosty biznesplan – kupować domy i mieszkania wymagające generalnego remontu, a po wykonaniu wszystkich prac na własną rękę, sprzedawać je z dużym zyskiem. Jak jednak wiadomo, tego typu lokale kryją wiele niespodzianek, więc na brak roboty w House Flipperze nie można narzekać.
O tym, jak dobrze sprawdza się ten pomysł, świadczą recenzje graczy na Steamie. Na przestrzeni lat pojawiło się ich ponad 90,5 tys. i aż 94% z nich stanowią te pozytywne. W ich treści dosłownie roi się od pochwał, które, dość ogólnie rzecz ujmując, sprowadzają się do wychwalania przyjemności, jaka płynie z remontowania kolejnych lokali w House Flipperze, a także relaksacyjnego charakteru rozgrywki. Nic dziwnego, że polski deweloper pokusił się o stworzenie kontynuacji.
Jak wspomniałem, na zgarnięcie za darmo House Flippera na Steamie są tylko 3 dni. Oferta dobiegnie końca 6 kwietnia o godz. 19:00 polskiego czasu. Skorzystanie z niej, klikając w poniższy przycisk.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.