Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 19 maja 2010, 09:20

autor: Adrian Werner

Ghost Recon: Future Soldier dopiero w 2011 roku

Mamy złą wiadomość dla wszystkich graczy, którzy ostrzą sobie zęby na następną odsłonę cyklu Ghost Recon. Firma Ubisoft ogłosiła właśnie, że premiera Future Soldier zaliczy potężny poślizg.

Mamy złą wiadomość dla wszystkich graczy, którzy ostrzą sobie zęby na następną odsłonę cyklu Ghost Recon. Firma Ubisoft ogłosiła właśnie, że premiera Future Soldier zaliczy potężny poślizg.

 

Ghost Recon: Future Soldier dopiero w 2011 roku - ilustracja #1

 

Informację tę wydawca podał podczas tegorocznego sprawozdania finansowego. Nowa data premiery została ustanowiona na marzec 2011 roku. Przypomnijmy, że pierwotnie gra miała ukazać się w okresie świątecznym, opóźnienie jest więc spore. Yves Guillemot (prezes Ubisoft) wyjaśnił, że decyzję tę podjęto z dwóch powodów. Po pierwsze nie chciano, by tytuł ten został zagrzebany w tradycyjnej świątecznej powodzi gier, a po drugie, te kilka dodatkowych miesięcy ma pozytywnie wpłynąć na jakość finalnego produktu. Jednocześnie potwierdzono, że Ghost Recon: Future Soldier będzie jedną z gwiazd stoiska Ubisoft na najbliższym E3.

Z ujawnionych dotąd informacji wynika, ze gra stanowić ma dosyć radykalne odejście od korzeni serii. Cykl narodził się jako ultra realistyczna taktyczna strzelanka i choć w późniejszych odsłonach formuła rozgrywki romansowała z coraz silniejszymi elementami arcade, to i tak zawsze można było w niej znaleźć elementy takie jak realistyczne uzbrojenie czy opcje kontrolowania oddziału. Natomiast w Future Soldier pojawią się kamuflaże termooptyczne, mini mechy i zaginające tor swojego lotu kule. Wszystkie te cacka bazują, co prawda na projektach, które w przyszłości mogą stać się rzeczywistością, ale nie da się ukryć, że twórcy wchodzą już delikatnie w sferę science-fiction. Dodatkowo nie będziemy mieli żadnej kontroli nad kolegami z oddziału, a rozgrywka zostanie wzbogacona o elementy takie jak walka wręcz, czy wślizgi. Przy tak radykalnych zmianach dodatkowy czas poświęcony na szlifowanie gry zapewne się twórcom bardzo przyda. Natomiast uniknięcie bezpośredniego starcia z konkurencyjnymi strzelankami takimi jak Gears of War 3, Halo: Reach czy Call of Duty: Black Ops na pewno pozytywnie wpłynie na wyniki sprzedaży.