Za nami pierwsza istotna motopremiera w 2026 roku (udane Super Woden: Rally Edge), a niedługo po niej zagramy w Carmageddona: Rogue Shift, JDM na PS5 czy RIDE 6.
Twórcy gier wyścigowych prawie do samego końca 2025 roku zasypywali nas nowinkami, nic zatem dziwnego, że po sylwestrowej balandze dali sobie więcej czasu, zanim wrócili do pracy. Tym niemniej przez pierwsze dwa tygodnie nowego roku zdążyło się już sporo wydarzyć. Nie przeoczcie sekcji „Motokurier” – w tym wydaniu tam zebrało się sporo istotnych nowin (acz wymagających omówienia nie na tyle szeroko, by wydzielać im osobny nagłówek).
Byłem przekonany, że Forza Horizon 6 każe nam czekać na siebie do jesieni – ale nowy przeciek wskazuje, że premiera może nastąpić już 19 maja (z czterodniowym wczesnym dostępem dla nabywców edycji Premium). Źródłem jest poniższa plansza reklamująca preorder – oczywiście jeszcze niedostępny – która ponoć wyświetliła się komuś w FH5.
Jeśli przeciek się potwierdzi, „szóstka” będzie dość typową odsłoną serii w kwestii modelu wydawniczego, nieodbiegającą od Forzy Horizon 5. Na wspomnianej planszy widnieje informacja, że posiadacze Premium Edition dostaną dwa duże rozszerzenia jakiś czas po premierze, a także dwie paczki aut (Time Attack Car Pack oraz Italian Passion Car Pack – to pierwsze DLC pojawi się w dniu debiutu gry). Nie zabraknie też trzech tradycyjnych dodatków: przepustki samochodowej, członkostwa VIP i pakietu powitalnego.
Grafika przekazuje jeszcze jedną ważną informację: Forza Horizon 6 ma zawierać „ponad 550” pojazdów na premierę (znajdzie się wśród nich jakoby Ferrari J50, które wymieniono jako bonus preorderowy). Jest to liczba o ok. 50 większa niż w przypadku FH5 na starcie (ta z kolei o ok. 50 przewyższała czwartą część) – ale zarazem o przeszło 300 mniejsza w stosunku do obecnego parku maszyn „piątki”, po prawie czterech latach rozwoju gry.
Wobec tego najwyraźniej raz jeszcze czeka nas ubolewanie nad utratą lubianych aut i czekanie, aż zostaną przywrócone – jestem pewien, że Playground Games nie zrezygnuje z Playlisty Festiwalowej (czyt. „FOMO”, tj. dorzucania wozów co tydzień i dawania szansy na ich odblokowanie przez krótki czas), przynajmniej tak długo, jak Game Pass będzie fundamentem growej polityki Microsoftu.
Powyższe informacje najpewniej zostaną potwierdzone – lub zanegowane – już za niecały tydzień. Forza Horizon 6 będzie pokazywana w akcji 22 stycznia od godz. 19:00, podczas wydarzenia Developer_Direct organizowanego przez Microsoft. Studio Playground Games ma nam zafundować „głęboki wgląd” w pierwszy gameplay, pokazujący nowe „ficzery” w szóstej odsłonie serii.
Assetto Corsa Evo doczekała się nowej prezentacji otwartego świata, tym razem w formie 2-minutowego zwiastuna od studia Kunos Simulazioni (poniżej). Kiedy tam pojedziemy? „W tym roku” – tylko tyle przekazano, już nie ma mowy o początku roku (taki termin podawano w październiku). Widać zresztą, że twórcom zostało jeszcze trochę pracy – cywilne auta jeżdżą pod prąd na skrzyżowaniu w 1:33, nocą mają włączone jedno światło zamiast dwóch, a do tego wszędzie powtarzają się te same modele: Audi RS 3, Golfy GTI, BMW M2 i BMW M3 E30. Niemcy to jednak bogaty naród…
Tymczasem zbliża się wydanie aktualizacji 0.5, którą zapowiadano na przełom 2025 i 2026 roku – ale to było w październiku, gdy update 0.4 miał premierę zaplanowaną na listopad (finalnie ukazał się początkiem grudnia), więc wersji 0.5 należy spodziewać się najwcześniej w lutym. W każdym razie „Kunosi” zaprezentowali pierwszy potwierdzony samochód dodawany w aktualizacji – to kultowa Toyota Sprinter Trueno AE86, którą dostaniemy w kilku różnych odmianach.
Październikowa prezentacja wskazywała, że update 0.5 może wprowadzić również amerykańskie tory Sebring i Watkins Glen, a także samochody Alfa Romeo 33 Stradale (nową inkarnację legendy), BMW M2 (G87), Ferrari Monza SP1, Ferrari Purosangue, McMurtry Speirling oraz Porsche 911 GT3 RS (992.1).
Waluta „premium” (diamenty) pojawiła się w Test Drive Unlimited: Solar Crown już miesiące temu, ale do tej pory służyła tylko do odblokowywania płatnej ścieżki progresji Solar Passa. Teraz jednak w grze umieszczone zostały mikropłatności z prawdziwego zdarzenia ze specjalnym sklepikiem.
Za diamenty kupić możemy przedmioty kosmetyczne – ubrania, emotki, naklejki itp. – ale też paczki standardowej waluty (Solar Coin), jak i samochody. Wśród tych ostatnich są na razie cztery modele z przepustek sezonowych (Solar Pass) pierwszych czterech sezonów, a także trzy zmodyfikowane wozy w rotacji.
W przeliczeniu ceny aut wynoszą po kilkanaście złotych (250-350 diamentów, podczas gdy 500 diamentów kosztuje 22,99 zł, a co tydzień można odebrać za darmo 10 sztuk), z kolei zastrzyki gotówki wiążą się ze znacznie mniejszymi wydatkami niż w takim Gran Turismo 7 – są także mniej kuszące, zważywszy korzystne zmiany w wirtualnej ekonomii z ostatnich miesięcy. Co nie znaczy, że pochwalam wprowadzenie mikropłatności do TDU. Możecie sobie łatwo wyobrazić, jak zareagowali na to gracze, biorąc pod uwagę, iż gra nadal ma mierne 38% pozytywnych recenzji na Steamie…
Zresztą możecie teraz sami sprawdzić bezboleśnie, co przedstawia sobą ten tytuł po przeszło roku rozwoju – darmowy weekend potrwa do 19 stycznia do godz. 19:00 (tylko na Steamie).
Najświeższa porcja poprawek trafiła do Solar Crown przedwczoraj, razem ze wspomnianymi mikropłatnościami. Lista zmian jest długa, ale składa się w ogromnej większości z błahostek w rodzaju dodanej możliwości siadania na krzesłach i innych meblach – najbardziej interesujący punkt to ulepszenie „systemu generacji świata” na rzecz wydajności.
Proces optymalizowania gry (zwłaszcza na konsolach) ma być kontynuowany z większą mocą w lutym, kiedy to pojawi się kolejna pomniejsza aktualizacja, a potem w marcu – wtedy wystartuje szósty sezon. Twórcy zapowiadają też lepsze działanie serwerów, dopieszczanie modeli aut czy naprawianie sterowania na kierownicach. Na to ostatnie szczególnie czekam (wraz z optymalizacją), bo od października mam zepsuty force feedback…

Niekoniecznie coś takiego chcieli zobaczyć w grze nieliczni fani, którzy jeszcze nie postawili krzyżyka na TDU: Solar Crown…Źródło: KT Racing.
Studio Reiza przez prawie trzy tygodnie pozwalało bawić się za darmo najnowszą płatną zawartością do Automobilisty 2 z dodatków Supercars Pack Pt2 i Racin’ USA Bonus Pack (pisałem o nich dwa Motoprzeglądy temu). Okres próbny dobiegł końca dopiero we wtorek.
Na pocieszenie jednak wypuszczona zostanie niebawem nowa, rozbudowana wersja demo gry, w której przetestujemy bezpłatnie pojazdy reprezentujące aż siedem różnych klas, jeżdżąc co najmniej po siedmiu lokacjach. Jeszcze nie wiadomo, jaka dokładnie będzie to zawartość, ale ma stać się dostępna przed końcem bieżącego tygodnia.
Poza tym pojawiła się aktualizacja 1.6.9.2 z kolejną sporą porcją poprawek. Twórcy zajęli się głównie wydajnością z użyciem opcji TAA oraz sztuczną inteligencją komputerowych przeciwników (zachowanie na owalnych torach, przy niebieskiej fladze w wyścigach wieloklasowych czy przy wyjeżdżaniu z alei serwisowej).
Od początku roku odnotowałem na Steamie już niejedną debiutującą grę wyścigową, ale za pierwszą godną wzmianki uznaję tę – Super Woden: Rally Edge. To „arkadowe” rajdy stworzone przez pojedynczą osobę (Hiszpana o ksywce ViJuDa), których prezencja nasuwa skojarzenia z art of rally, acz prostemu modelowi jazdy (i stylowi graficznemu) bliżej do Old School Rally, a konstrukcji trybu kariery do… Gran Turismo.
Ogółem gra ma w sobie dużo uroku i potrafi wciągnąć dzięki satysfakcjonującej progresji z dziesiątkami ulepszalnych samochodów, które prowadzimy po zróżnicowanych i przyjemnie zaprojektowanych trasach. Nic dziwnego, że na 157 recenzji wystawionych temu tytułowi na Steamie od wczoraj trafiły się raptem dwie negatywne (ocena 99%).
I chociaż spośród „arkadowych” rajdów z ostatnich miesięcy bardziej polecam polskie #DRIVE Rally ze świeżo przerobionym modelem jazdy (który pozwala bardziej cieszyć się poślizgami, mocniej uwypuklając w fizyce różne typy napędu aut), to Super Woden: Rally Edge również zdecydowanie warto rozważyć – zwłaszcza że do 22 stycznia jest sprzedawane z 30-procentowym upustem, za 41,99 zł. W dalszej części roku powinny pojawić się też wersje konsolowe.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Gracze
Steam

Autor: Krzysztof Mysiak
Z GRYOnline.pl związany od 2013 roku, najpierw jako współpracownik, a od 2017 roku – członek redakcji, znany także jako Draug. Obecnie szef Encyklopedii Gier. Zainteresowanie elektroniczną rozrywką rozpalił w nim starszy brat – kolekcjoner gier i gracz. Zdobył wykształcenie bibliotekarza/infobrokera – ale nie poszedł w ślady Deckarda Caina czy Handlarza Cieni. Zanim w 2020 roku przeniósł się z Krakowa do Poznania, zdążył zostać zapamiętany z bywania na tolkienowskich konwentach, posiadania Subaru Imprezy i wywijania mieczem na firmowym parkingu.