Gdy kilkanaście dni temu powiadomiliśmy Was o fakcie zakończenia prac nad najnowszym dodatkiem do Dark Age of Camelot, zatytułowanym Catacombs, nie byliśmy w stanie podać przewidywanej daty premiery gry w Europie. Dzisiaj wiemy już na ten temat nieco więcej, chociaż nadal nie są to stuprocentowo dokładne informacje.
Gdy kilkanaście dni temu powiadomiliśmy Was o fakcie zakończenia prac nad najnowszym dodatkiem do Dark Age of Camelot, zatytułowanym Catacombs, nie byliśmy w stanie podać przewidywanej daty premiery gry w Europie. Dzisiaj wiemy już na ten temat nieco więcej, chociaż nadal nie są to stuprocentowo dokładne informacje.
Dark Age of Camelot: Catacombs pojawi się na Starym Kontynencie w pierwszym kwartale przyszłego roku, równocześnie w niemieckiej, angielskiej i francuskiej wersji językowej. Późną wiosną ukaże się natomiast we Włoszech i Hiszpanii (w obu przypadkach będą to w pełni zlokalizowane edycje dotychczasowych dodatków wraz z podstawką). Polscy użytkownicy będą jak zwykle musieli obejść się smakiem i w przypadku chęci skorzystania z dodatku, posiłkować się sprowadzeniem programu z zachodnich krajów.
Catacombs to trzecie (po Shrouded Isles i Trials of Atlantis) odpłatne rozszerzenie do jednej z najlepszych obecnie gier MMOcRPG - Dark Age of Camelot, która wyróżnia się na tle konkurencyjnych produkcji unikatowym systemem walki pomiędzy światami RvR. Istniejące już klasy postaci, jakie mogą tworzyć i rozwijać gracze, dodatek uzupełnia o pięć nowych - jedną dla Albionu oraz po dwie dla Midgardu i Hibernii. Do sił Albionu dołącza więc Heretic (kleryk który przeszedł na stronę zła), do Midgardu: Warlock (czarnoksiężnik wywodzący się z królestwa podziemi) oraz Valkyria (kobieta wojownik), a Hibernię wzmacniają: Wampir (czerpie siły i moc z krwi wrogów), a także Banshee (mag posługujący się dźwiękami/krzykami).
Więcej informacji na temat Dark Age of Camelot: Catacombs znajdziesz w naszej Encyklopedii Gier.

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.