Epilog Wiedźmina powstawał w nocy. 18 lat później zirytował jednego z twórców

Główny projektant fabuły Wiedźmina krytykuje własną pracę po powrocie do pierwszej odsłony polskiej serii.

Jakub Błażewicz

1
Epilog Wiedźmina powstawał w nocy. 18 lat później zirytował jednego z twórców, źródło grafiki: Grupa CD Projekt..
Epilog Wiedźmina powstawał w nocy. 18 lat później zirytował jednego z twórców Źródło: Grupa CD Projekt..

Twórca pierwszego Wiedźmina może winić tylko siebie za epilog, który prawie 18 lat później sfrustrował go jednym elementem.

Artur Ganszyniec zakończył swoją przygodę z Wiedźminem (i CD Projektem), ale 18. urodziny pierwszej odsłony serii dały mu pretekst, by samemu zagrać w „jedynkę”. W teorii główny projektant narracji zna grę od podszewki – czy raczej „znał”, bo po blisko dwóch dekadach powrót do świata The Witcher był dla niego podróżą w przeszłość. Nie mówiąc o tym, że niektóre elementy lepiej pamięta z produkcji, gdy były w surowym stanie, niż w formie, w jakiej trafiły do sprzedaży.

Nocny epilog dwójki twórców Wiedźmina

Pierwszy Wiedźmin był szczególną produkcją, nie tylko dla CD Projektu. W tamtych czasach na słowa „polska gra” można by pomyśleć o Painkillerze i tanich produkcjach z kiosku, o których słyszeli tylko rodzimi fani gier wideo. Do tego był to pierwszy tytuł wówczas skromnego studia CD Projekt Red, na które nawet w głównej spółce patrzono jak na fanaberię garstki zapaleńców, która nie ma żadnej przyszłości. Czyli projekt, na który lepiej nie poświęcać zbyt wiele czasu i pieniędzy.

Zapewne dlatego epilog Wiedźmina powstawał właściwie jednocześnie z ostatnimi właściwymi etapami gry, tyle że nocy, bo dzień poświęcano na „zwyczajowe” zadania, o czym wspomniał Ganszyniec w ostatnim odcinku swojej serii. To on pracował nad tym zakończeniem wraz z Jackiem Brzezińskim, szefem całego projektu, który uznał, że ich gra zasługuje na epilog z prawdziwego zdarzenia. Dopiero później, gdy ich praca doszła do poziomu „alfy”, duet wspomogła reszta studia, przy czym to Ganszyniec odpowiadał za większość implementacji epilogu.

Taki tryb pracy niewątpliwie dał się we znaki obu twórcom – i stąd, jak przyznaje projektant, epilog pierwszego Wiedźmina jest miejscami nierówny. W filmiku we znaki dały mu się elfy, bo Ganszyniec nierozważnie trafił jednego z nich, przez co musiał „zabić ich wszystkich lub wczytać stary plik zapisu” (uroki korzystania z „grupowego” stylu walki). Później nieco zirytowała go niemożliwość odbycia medytacji. Powód? To wymagało rozpalenia ogniska albo z pomocą złupionych przedmiotów (których nie ma), albo z pomocą Znaku… czego nie mógł uczynić w „bezpiecznej strefie”.

Nie mogę medytować ze zgaszonym ogniem. To… To było naprawdę głupie. Nie mogę tu użyć Igni, bo to bezpieczna strefa. Może gdzieś tu jest łup. Gdzie są ciała? Żadnych ciał. To strasznie głupi projekt. Artur, powinieneś się wstydzić

Polak napomknął też o skryptach, które tradycyjnie również dały się we znaki studiu, bo naprawienie usterek w sytuacji, gdy jeden z nich mógł być powiązany z wieloma innymi (na przykład przemieszczających NPC), aktywującymi je sekwencjami itp., mogło mieć nieoczekiwane skutki, niczym w najgorszym „spaghetti Source” w starych grach Valve. Trudno się więc dziwić, że pewne niedociągnięcia w epilogu umknęły uwadze twórców. Zwłaszcza gdy tymi było dwóch ludzi pracujących nad nim po w nocy po godzinach spędzonych w pracy.

  1. Wiedźmin – recenzja gry
  2. Wiedźmin 3 nie był tylko benchmarkiem technicznym. Polska gra zmieniła branżę
  3. Bez niego nie byłoby Geralta. Maciej Kwiatkowski o sztuce, której nie widać, ale bez której nie ma współczesnych gier AAA
The Witcher

Wiedźmin

The Witcher
PC
Data wydania: 26 października 2007
The Witcher - Encyklopedia Gier
8.6

GRYOnline

8.8

Gracze

Wszystkie Oceny
Oceń
The Witcher: Enhanced Edition

Wiedźmin: Edycja Rozszerzona

The Witcher: Enhanced Edition
PC
Data wydania: 19 września 2008
The Witcher: Enhanced Edition - Encyklopedia Gier
8.3

GRYOnline

8.8

Gracze

8.9

Steam

Wszystkie Oceny
Oceń

1

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

„Zastanawiam się, ile to jest warte” - gracz od 25 lat trzyma specjalną konsolę PS2 w oryginalnym opakowaniu jako dekorację

Następny
„Zastanawiam się, ile to jest warte” - gracz od 25 lat trzyma specjalną konsolę PS2 w oryginalnym opakowaniu jako dekorację

Jakie serie LEGO najszybciej opróżnią wasz portfel? Modele Star Wars jednak nie są najdroższe

Poprzedni
Jakie serie LEGO najszybciej opróżnią wasz portfel? Modele Star Wars jednak nie są najdroższe

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl