Dark Souls III - nagrania i wrażenia z dema oraz nowe screeny

Na targach gamescom zaprezentowano grywalne demo Dark Souls III oraz opublikowano nowe screeny z kontynuacji słynnej serii cRPG. Wnioski? Czekają nas stare, dobre Soulsy, z ponurym światem, smokami i nie najniższym poziomem trudności.

Jakub Błażewicz

Komentarze

Dancer of the Frigid Valley, czyli jeden z bossów, którzy napsują graczom sporo krwi. - Dark Souls III - nagrania i wrażenia z dema oraz nowe screeny  - wiadomość - 2015-08-06
Dancer of the Frigid Valley, czyli jeden z bossów, którzy napsują graczom sporo krwi.

Po wczorajszym zwiastunie prezentującym gameplay z Dark Souls III, studio From Software umożliwiło graczom samodzielne zapoznanie się z rozgrywką nadchodzącej produkcji. Rzecz jasna, w sieci pojawiły się relacje osób, które zagrały w wersję pokazową „trójki”, jak również nagrania z rozgrywki (m.in. w serwisach IGN oraz Gamespot). Mówiąc w skrócie – rewolucji raczej nie będzie, choć widać zmiany w stosunku do poprzednich odsłon serii Souls. Nie znamy też nadal wszystkich szczegółów, gdyż w demie zablokowano dostęp do menu oraz awansowanie postaci, niemniej parę nowinek się znalazło. (Uwaga: w tekście mogą pojawić się spojlery na temat poprzednich części serii).

Pod względem wizualnym obecna wersja gry prezentuje się znacznie lepiej niż pierwsze i drugie Dark Souls (umówmy się – pod względem technicznym grafika w cyklu nigdy nie była zbyt piękna), choć niestety zaprezentowane demo działało jedynie w 30 klatkach na sekundę (plus rzadkie spadki płynności np. po wejściu na poziom dachów). Sam interfejs pozostał w zasadzie niezmieniony w stosunku do Dark Souls II. Niemal, bo można zauważyć znaczące różnice. Po pierwsze, nie widać nigdzie licznika Człowieczeństwa (Humanity), co może wskazywać na znacznie mniejszą rolę lub wręcz nieobecność jednej z kluczowych mechanik Dark Souls. Zamiast tego, w tym samym miejscu, można zobaczyć ikonę, którą każdy fan serii z łatwością pozna – godło Solaire’a z Astory, powiązanego z przymierzem Wojowników Słońca z pierwszych „Mrocznych dusz”. Można więc zgadywać, że 1) wspomniane przymierze powróci w Dark Souls III; 2) ikona będzie symbolizować przynależność do jednego z przymierzy (covenants).

Trzecim dodatkiem do interfejsu jest ikona miecza wraz z liczbą, co wiążę się z nową mechaniką rozgrywki – Weapon Arts (albo Battle Arts). Mianowicie każda broń oprócz standardowych ataków będzie posiadać dwie zdolności specjalne. Mogą to być dodatkowe ataki, ale także mniej bezpośrednie działania – dostępny w demie topór bojowy pozwalał na zwiększenie zadawanych przez gracza obrażeń przy jednoczesnym wywołaniu małej fali uderzeniowej. Z Weapon Arts wiąże się jeszcze jedna zmiana – brak możliwości parowania ataków wrogów dowolną tarczą. Wynika to z prostego faktu, że do użycia wspomnianych zdolności wymagane jest przytrzymanie przycisku dotąd odpowiadającego za parowanie (L2 na kontrolerach od konsol PlayStation oraz LT w przypadku urządzeń dla Xboksów). Stąd też parowanie w celu wyprowadzenia riposty (niszczący atak krytyczny, który można wykonać jedynie po skutecznym sparowaniu) będzie dostępne tylko przy użyciu najlżejszych tarcz – puklerzy. A to wymusi na graczach potrzebę wymiany pomiędzy tarczą lepszą, ale nieumożliwiającą parowania, a słabszą osłoną, lecz udostępniającą ripostę.

Jeśli chodzi o pozostałe zmiany to tych jest niewiele. Na pewno da się zauważyć, że całość jest jakby nieco szybsza – animacje uniku i ataku zdają się zabierać mniej czasu. Zresztą to ostatnie dotyczy też przeciwników, którym daleko do ospałości Pustych z „jedynki”. Sami twórcy przyznają, że gra ma być z jednej strony znacznie szybsza niż obie odsłony Dark Souls, choć jednocześnie Brandon William z From Software stwierdził, że tytuł będzie nieco wolniejszy od rozgrywki w Bloodborne:

Dark Souls i Bloodborne to dwie różne marki, ale w obu widać rękę Miyazakiego. Już teraz gracze zauważają zwiększoną szybkość walki i akcji. Tempo jest tutaj nieco szybsze niż w poprzednich Dark Souls, ale wolniejsze niż w Bloodborne. Powiedziałbym, że jest w sam raz.”

Żywe, martwe, spalające nas na popiół – smoków w demie Dark Souls III raczej nie brakowało. - Dark Souls III - nagrania i wrażenia z dema oraz nowe screeny  - wiadomość - 2015-08-06
Żywe, martwe, spalające nas na popiół – smoków w demie Dark Souls III raczej nie brakowało.

Reszta nowinek to w zasadzie drobnostki. Wprowadzona w „dwójce” pochodnia powróci w Dark Souls III, przy czym wygląda na to, że tym razem nie będzie trzeba jej odnawiać – na filmikach z rozgrywki pochodnia płonie bez przerwy. Z kolei wrogowie zachowują się raczej podobnie jak w poprzednich odsłonach, np. po odejściu zbyt daleko od swoich pierwotnych stanowisk zaczną cofać się tyłem od niewidzialnej granicy. Jedyną różnicą zdaje się być ich nagła zmiana ekwipunku – grający z serwisu PC Gamer odnotował sytuację, gdy jeden z rycerzy przerzucił swoją tarczę na plecy i rzucił się na gracza z bronią trzymaną oburącz. Poza tym powrócą też transformujący się wrogowie, co widać na materiale serwisu IGN, gdzie jeden z Pustych zmienia się w czarne „nie-wiadomo-co” (czyżby miało to jakiś związek z mocą Otchłani?), znikną za to (nie)sławne bramy mgły przed niektórymi lokacjami oraz walkami z bossami. A skoro już o bossach mowa, to ci chyba będą niemniej wymagający niż dotychczas i starcia z nimi zapewne w sporej części będą sprowadzać się do nauki ich zestawu ruchów oraz… umierania. W końcu gra z serii Souls nie byłaby pełna bez osławionego napisu „You Died”. Ten zresztą pojawia się po pierwszym podejściu grającego z serwisu IGN do obecnego w demie bossa – Dancer of the Frigid Valley (widocznego na obrazku na początku tego teksu).

Na koniec prezentujemy Wam garść obrazków z Dark Souls III ujawnionych w trakcie gamescomu.

Seria Souls to cykl gier cRPG stworzonych przez Hideato Miyazakiego i prowadzone przez niego studio From Software. Seria znana jest przede wszystkim z wysokiego poziomu trudności, ponurego i niezbyt optymistycznego świata gry oraz pośredniego sposobu opowiadania historii (m.in. przez wygląd lokacji i opisy przedmiotów). Trzecia część ma stanowić punkty zwrotny w fabule serii i ukaże się na PC oraz konsolach Xbox One i PlayStation 4.

8.9

GRYOnline

8.5

Gracze

9.4

Steam

9.0

OpenCritic

OCEŃ
Oceny

1

Jakub Błażewicz

Autor: Jakub Błażewicz

Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).

Stellaris – zapowiedź nowej strategii studia Paradox jeszcze dzisiaj

Następny
Stellaris – zapowiedź nowej strategii studia Paradox jeszcze dzisiaj

Mega Man Legacy Collection trafi na rynek pod koniec sierpnia

Poprzedni
Mega Man Legacy Collection trafi na rynek pod koniec sierpnia

Kalendarz Wiadomości

Nie
Pon
Wto
Śro
Czw
Pią
Sob

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl