Córka Robina Williamsa, Zelda Williams, krytykuje osoby, które stoją za wygenerowaniem nagrania z aktorem w roli głównej. Ma ono głosić teorie spiskowe, co określiła jako „wciąganie w urojone bzdury”.
Osoby propagujące fałszywe informacje i teorie spiskowe posiłkują się znanymi autorytetami, żeby uwiarygodnić swój przekaz. Z takim problemem mierzy się Zelda Williams, która w mediach społecznościowych zdradziła, że w sieci krąży kolejne nagranie, w którym ktoś wykorzystał wizerunek jej ojca, Robina Williamsa. Wygenerowane przez AI wideo imituje prywatny materiał dotyczący spisków elit.
Zelda Williams odniosła się do wideo, które jest udostępniane w mediach społecznościowych i przedstawia wizerunek Robina Williamsa. Zdaniem córki aktora materiał jest ewidentnie wygenerowany przez sztuczną inteligencję, ponieważ głos brzmi mechanicznie i jest kiepskiej jakości. Dlatego w jej opinii osoby podające się za fanów jej ojca musiały oglądać filmy z „wyłączonym dźwiękiem”, żeby nie zauważyć różnicy.
W tej sytuacji AI zostało zaprzęgnięte do głoszenia teorii spiskowych. Materiał upozorowano na stare prywatne nagranie Robina Williamsa sprzed lat, w którym aktor przestrzega przed spiskami elit. Anonimowy twórca został skrytykowany przez Zeldę Williams:
To człowiek zlecił maszynie jego stworzenie, dlatego mówię ci: zostaw go w spokoju, nie wciągaj w te swoje urojone bzdury i daj mu odpocząć. Jeśli nie potrafisz obronić swoich racji bez wykorzystywania zmarłego do uwiarygodnienia przekazu, to powiedz mi: kto tu teraz tak naprawdę manipuluje opinią publiczną przez media?
Nie jest to pierwszy raz, gdy Zelda Williams krytycznie odnosi się do AI i generowania nagrań z jej ojcem. W październiku 2025 roku zabrała głos w sprawie filmów, które miały jej wysyłać osoby podające się za fanów twórczości Robina Williamsa. Stwierdziła wtedy, że AI służy do recyklingowania przeszłości i bezustannej konsumpcji.
Zelda Williams odniosła się również do stanu, w jakim znajduje się X. W jej opinii serwis jest obecnie przepełniony botami oraz internautami, którzy dają się nabierać na generowane przez nie treści.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.