AMD świętuje rekordowe przychody, które wzrosły o 45% rok do roku. Wszystko dzięki rozwojowi infrastruktury AI, ponieważ na gamingu firma zaczęła znacznie mniej zarabiać.
AMD przekonało się, dlaczego warto stawiać na sztuczną inteligencję. „Czerwoni” zarabiają coraz więcej na sprzedaży układów dedykowanych centrom danych i segment ten odpowiada za ponad 60% przychodów firmy. CEO AMD, Lisa Su, uważa, że wartości te wzrosną, co odbije się na graczach. Rynek gamingowy coraz bardziej spada na drugi plan i stawia pod znakiem zapytania przyszłość platform służących do gier.
Ostatnie tygodnie to czas podsumowań, gdy korporacje chwalą się wynikami finansowymi za ostatni kwartał. Obok Microsoftu i NVIDII swoimi zarobkami pochwaliło się również AMD, które przekonuje się, jak dochodowy jest sektor centrów danych AI. W trzecim kwartale 2026 roku przychody AMD wzrosły o 45% rok do roku, a układy dedykowane sztucznej inteligencji odpowiadają za coraz większy procent przychodów AMD.
Lisa Su stwierdziła, że mijający kwartał był największym i najbardziej dochodowym w historii firmy. CEO przewiduje, że w 2027 roku przychody z sektora centrów danych będą stanowić ponad 80% łącznych przychodów AMD. W ciągu ostatnich trzech miesięcy tylko ten sektor wygenerował 8,55 miliarda dolarów, rosnąc o 97% rok do roku.
Dla porównania, dział gier przyniósł tylko 773 miliony dolarów, zaliczając spadek o około 40%. Jedną z przyczyn jest spadająca sprzedaż konsol. W ciągu kilku ostatnich miesięcy PS5 i Xbox Series X znacznie podrożały. Podobnie Steam Deck, który na początku bieżącego roku w ogóle był niedostępny, a gdy powrócił do sprzedaży, to w znacznie wyższej cenie.
Szacuje się, że w 2027 roku kryzys sektora gamingowego AMD będzie się pogłębiał. Z tego powodu firma może powoli odwracać się od graczy i coraz pewniej stawiać na bardziej dochodową branżę AI. Wyniki poprawią się prawdopodobnie dopiero w 2028 roku, jeśli do sklepów trafią PlayStation 6 i Xbox Helix. Wiele zależy jednak od cen, a te wciąż są nieznane.
AMD coraz ostrożniej patrzy na to, z kim chce inwestować w rozwój platform gamingowych. Dowodem na to są doniesienia, że tylko z Sony zawarto umowę na zbudowanie układu na zamówienie dla konsoli przenośnej. Wyłącznie japoński gigant jest w stanie zapewnić wielomilionową sprzedaż, a Microsoft i Valve są mniej pewnymi partnerami.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.