Wczoraj na Netflixie ukazał się kolejny polski serial – tym razem medyczny. Rodzime widowisko z gwiazdorską obsadą nie tylko zainteresowało widzów, ale także zebrało od nich pochwały.
Wczoraj informowaliśmy Was o premierze nowego serialu medycznego Netflixa – Znieczulenia. Nie trzeba było długo czekać, by polska produkcja zajęła pierwsze miejsce w top 10 w naszym kraju. Już dziś – czyli dzień po debiucie – jest ona numerem 1 zestawienia. Co ciekawe, widowisko zbiera bardzo dobre opinie.
Znieczulenie zdołało na polskiej liście serialowych przebojów w ciągu doby prześcignąć takie popularne produkcje jak thriller Garść kłamstw, polską Pułapkę i Matki pingwinów czy francuski kryminał Lupin. Do sieci trafiły zaś już pierwsze pochlebne recenzje widowiska z Leszkiem Lichotą w roli neurochirurga.

Wynik Znieczulenia w serwisie IMDb to 7,4/10, a na Filmwebie – 7,9/10 od widzów oraz 7/10 od krytyków. Odbiorcy chwalą zarówno to, jak główny bohater został napisany przez scenarzystów, jak i zagrany przez Leszka Lichotę. Widzowie piszą, że produkcja jest wciągająca, oraz domagają się drugiego sezonu.
Na tę chwilę oczywiście nie można jeszcze powiedzieć, czy Znieczulenie doczeka się kontynuacji, bo choć opinie o serialu są pozytywne, to dla Netflixa najważniejsze, jeśli chodzi o kwestie kontynuacji, są statystyki. Na pierwsze wyniki oglądalności polskiej nowości będziemy musieli poczekać do przyszłego tygodnia, a z pewnością w najbliższych miesiącach gigant streamingu podejmie decyzję co do przyszłości serii.
Najpopularniejszy aktualnie serial Netflixa w Polsce opowiada o chirurgu, który po nieudanej operacji zostaje przeniesiony z kliniki do szpitala na prowincji. Tam jego gotowość do łamania zasad, by ratować pacjentów, budzi zarówno podziw, jak i kontrowersje. Nad serialem – oprócz filmowców z Polski – pracował także Neal Baer, lekarz i producent Ostrego dyżuru.
Serial:Znieczulenie(Anaesthesia)
premiera: 2026dramat
Nowy sezon Sezonów: 1 Odcinków: 8
1

Autor: Pamela Jakiel
Redaktorka działu filmowego Gry-Online od kwietnia 2023 roku. Absolwentka filmoznawstwa i MISH Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miłośniczka dzieł Romana Polańskiego, Terrence’a Malicka i Alfreda Hitchcocka. Woli gnozę od grozy, dramaty od komedii, Junga od Freuda. Tęskni za elegancją kina klasycznego i wciąż wraca do Bulwaru Zachodzącego Słońca. W muzeach tropi obrazy symbolistów, a świat przemierza gravelem. Uwielbia jamniki.