Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Valve wie o zalewie gier AI na Steamie, ale nie zamierza ich blokować. Ma inny plan

Valve wie o dużej liczbie niskiej jakości gier tworzonych przez AI na Steamie, ale nie zamierza ograniczać dostępu deweloperom. Firma odniosła się też do problemu klonowania gier.

Valve wie o zalewie gier AI na Steamie, ale nie zamierza ich blokować. Ma inny plan, źródło grafiki: Valve.
Valve wie o zalewie gier AI na Steamie, ale nie zamierza ich blokować. Ma inny plan Źródło: Valve.

Od jakiegoś czasu bardzo dużo graczy zwraca uwagę na zalew niskiej jakości produkcji stworzonych przez AI na Steamie. Szczególnie widoczne było to podczas ostatniej edycji Next Fest. Nie spodziewajcie się jednak, że coś się w tej kwestii zmieni. Valve nie zamierza bowiem ograniczać dostępu deweloperom, ani dyktować im, z jakiej technologii mogą korzystać.

Valve wie o zalewie gier AI

Niedawno w Korei odbyło się spotkanie Steam Indie Connect, na którym obecna była dwójka przedstawicieli Valve – Marc Wilkinson oraz Tom Giardino. Poruszono tam wiele tematów, wśród których znalazła się również sztuczna inteligencja. Jeden z deweloperów zapytał, czy firma jest świadoma skarg na bardzo dużą liczbę niskiej jakości gier, które pojawiły się na Steamie podczas Next Fest.

Marc Wilkinson odpowiedział twierdząco, ale przekazał również, że Valve nie zamierza ograniczać dostępu deweloperom. Zamiast tego stawia na lepszy mechanizm odpowiadający za widoczność gier na platformie.

Obecnie podczas dwóch pierwszych dni Next Fest gry są prezentowane użytkownikom niemal losowo. Ma to zapewnić uczestnikom wydarzenia porównywalną szansę na zdobycie uwagi graczy i zapobiegać wykorzystywaniu systemu przez twórców próbujących uzyskać wcześniejszą widoczność. Dopiero później większą rolę odgrywają spersonalizowane rekomendacje, dopasowujące propozycje do zainteresowań użytkowników.

Valve przyznaje, że takie rozwiązanie sprawia, iż na początku wydarzenia eksponowane są również słabe produkcje. Skala problemu znacznie się jednak zmieniła. Tom Giardino przypomniał, że jeszcze trzy lata temu zachęcał deweloperów do udziału w wydarzeniu, argumentując, że zgłoszonych gier jest zaledwie 50-100. Obecnie ich liczba sięga tysięcy.

Nie uważamy, że jesteśmy idealni i wciąż jest wiele rzeczy, które możemy poprawić. Zamiast ograniczać dostęp deweloperów, chcemy przede wszystkim uczynić Steam inteligentniejszą i bardziej dynamiczną platformą.

Klonowanie gier przy użyciu AI

Podczas spotkania poruszono również problem klonowania gier za pomocą AI, ale wynikło to z konkretnego zagrożenia. Jeden z deweloperów podzielił się informacją, że niezależni twórcy otrzymują wiadomości, w których nieznane osoby grożą skopiowaniem ich gier i wydaniem produkcji przed premierą oryginału, jeśli nie zapłacą oni żądanej kwoty.

Giardino zaznaczył, że naśladowanie popularnych pomysłów nie jest nowym zjawiskiem – twórcy od dawna obserwują trendy i szybko przygotowują podobne produkcje. Sztuczna inteligencja znacząco jednak przyspieszyła ten proces. Valve natomiast nie chce decydować, czy deweloperzy powinni korzystać z AI podczas tworzenia gier.

W przypadku gróźb i prób wymuszenia pieniędzy przedstawiciel firmy zalecił zgłaszanie spraw zarówno do Valve, jak i na policję. Podkreślił, że wymuszenia należą przede wszystkim do kompetencji organów ścigania, choć firma chce przyglądać się zgłoszonym przypadkom.

Jako sposób na ograniczenie skutków kopiowania Giardino wskazał budowanie społeczności wokół gry i regularne jej rozwijanie. Priorytetem powinno być stworzenie najlepszej możliwej wersji danej produkcji.

Zamiast polegać na pojedynczej mechanice, którą ktoś może łatwo skopiować, trzeba stale rozwijać grę, dodając do niej funkcje, osobowość i kreatywne pomysły wynikające z własnej wizji twórczej.

Marcin Bukowski

Autor: Marcin Bukowski

Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).

„Valve przez lata wstrzymywało rozwój gier PC”. Szef Epic Games znów strzela do Steama, ale sam obrywa rykoszetem

Następny
„Valve przez lata wstrzymywało rozwój gier PC”. Szef Epic Games znów strzela do Steama, ale sam obrywa rykoszetem

Tworzenie gier bez AI „jest prawie niemożliwe”. Legenda nie rozumie obaw przed „najistotniejszym postępem w kreatywności”

Poprzedni
Tworzenie gier bez AI „jest prawie niemożliwe”. Legenda nie rozumie obaw przed „najistotniejszym postępem w kreatywności”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl