Już dzisiaj wystartuje kolejna edycja Steam Next Fest. Chętnych deweloperów nie brakuje, ponieważ w ramach wydarzenia dostępne będzie ponad 8 tysięcy wersji demonstracyjnych gier.
Przyszła pora na kolejną edycję wydarzenia Steam Next Fest, w ramach którego gracze mogą sprawdzać wersje demonstracyjne wielu gier. To najlepszy moment na odkrycie niespodziewanych perełek, ale tym razem będzie wyjątkowo ciężko.
Steam Next Fest wystartuje już dzisiaj, tj. 19 października, o godzinie 19:00 czasu polskiego. Wydarzenie potrwa dokładnie tydzień i zakończy się 26 października, o godzinie 18:00 czasu polskiego.
Już podczas czerwcowej edycji wydarzenia przeglądanie dem nie należało do najprostszych zadań ze względu na ich ogromną ilość – dokładnie 4932 tytuły. Wiele z nich stanowiły produkcje wygenerowane na szybko za pomocą AI, w związku z czym gracze stworzyli nawet specjalną wtyczkę, która miała na celu je ukrywać.
Jeżeli jednak prawie 5 tysięcy gier nie robi na Was wrażenia, to może uda się to liczbie 8205 – dokładnie tyle produkcji widnieje na stronie październikowego Steam Next Fest. Jak widać, wzrost jest ogromny. Dla porównania warto wspomnieć, że w czerwcu 2022 roku, czyli w czasach przed ChatemGPT, liczba ta wynosiła nieco ponad tysiąc.
Niewykluczone, że spora część dem najnowszego Steam Next Fest to kopie innych gier, które podpatrzone zostały chociażby w mediach społecznościowych. Nie brakuje zresztą ekspertów, którzy uważają, że czeka nas prawdziwy zalew klonów. Trudno więc dziwić się niektórym deweloperom, że wycofują swoje wersje demonstracyjne z obawy przed ich błyskawiczne skopiowaniem.
No ale, jak to mówią, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. W końcu dzięki AI czeka nas „złota era gier” i będziemy mogli grać w tytuły „o których marzyliśmy”. A przynajmniej tak uważa Tim Sweeney. W oczekiwaniu na ten moment nie pozostaje nam jednak nic innego, jak przeczesywanie 8 tysięcy tytułów w nadziei na znalezienie czegoś wartościowego.
Więcej:„Gry, o których marzyliśmy, w końcu powstaną”. Szef Epica zapowiada „nową złotą erę gier”
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).